
Królestwo znad Zatoki Perskiej prognozuje, że przyszłoroczna nadwyżka budżetowa wyniesie około 90 mld riali (ok. 24 mld USD) co stanowi 2,5 proc. PKB wobec sięgającej 2,87 proc. dziury w roku 2021. Byłby to pierwszy dodatni wynik od 2014 r. kiedy to budżet załamał się po gwałtownym spadki cen ropy.
Nadwyżka ma być możliwa głównie dzięki ograniczeniu wydatków publicznych. Założenia dla budżetu największego na świecie eksportera ropy mówią o kwocie 955 mld riali wydatków, co stanowiłoby około 6 proc. redukcje w porównaniu z 2021 r. Spaść o blisko 10 proc. mają m.in. wydatki na zbrojenia.
Optymizm władz wynika też m.in. ze wzrostu notowań ropy, która jest głównym produktem eksportowym. Wsparła ona tegoroczne przychody, które mają wzrosnąć o 10 proc. do 930 mld riali. W 2022 r. przychody mają wynieść około 1,045 bln riali.
Jak napisano w komunikacie, Rijad zamierza przeznaczyć nadwyżkę na zwiększenie rezerw rządowych, zaspokojenie potrzeb związanych z pandemią koronawirusa, wzmocnienie pozycji finansowej królestwa i zwiększenie jego zdolności do stawienia czoła globalnym wstrząsom i kryzysom.
Arabia Saudyjska prognozuje wzrost PKB o 2,9 proc. w tym roku, a w roku 2022 o 7,4 proc.