Ataki na niezależność NBP na razie odparte

WARBUD SPÓŁKA AKCYJNA
08-06-2001, 16:56

Wojciech Moskwa

WARSZAWA (Reuters) - Narodowy Bank Polski (NBP) wygrał potyczkę z opozycją o zachowanie swojej niezależności. Jednak zdaniem analityków, pojedynek ten może w najbliższym czasie wejść na nowe tory.

W piątek Sejm najpierw poparł poprawki do ustawy o NBP, które ograniczałyby niezależność banku centralnego, ale w ostatecznym głosowaniu nad całą nowelizacją ustawy o NBP, poprawki zostały odrzucone.

Nowelizacja redukowała również płace kierownictwa NBP i członków RPP.

SLD zarzuca Radzie Polityki Pieniężnej prowadzenie zbyt restrykcyjnej polityki, która ogranicza wzrost gospodarczy i doprowadza do zwiększania bezrobocia.

"NBP przetrwało dzisiejszy atak, jednak nadal brak jest pewności czy taka atmosfera polityczna nie wpłynie na zmiejszenie jego siły" - powiedział Maciej Reluga, ekonomista w ING Barings.

Prezes NBP Leszek Balcerowicz powiedział Reuterowi, że atak na niezależność banku centralnego został obroniony dodając, że polityka obniżania inflacji według banku centralnego jest kluczową sprawą wpływającą na gospodarkę w dłuższym terminie.

"Trwale niska inflacja jest podstawą zdrowego rozwoju gospodarki, a dla minimalizacji kosztów jej uzyskania, trzeba niezależność banku centralnego umacniać, a nie osłabiać" - powiedział Balcerowicz po głosowaniu w Sejmie.

Analitycy sądzą, że SLD, które zgodnie z sondażami ma największe szanse na wygranie wrześniowych wybrów parlamentarnych, najpóźniej po wyborach będzie jeszcze raz dążyć do poluzowania polityki monetarnej, aby stymulować wzrost gospodarczy.

ATAK NA TWIERDZĘ

SLD chciałoby, aby to rząd był odpowiedzialny za ustalanie celu inflacyjnego, nie organ banku centralnego, czyli Rada Polityki Pieniężnej, która przez postkomunistów nazywana jest często "twierdzą".

"SLD stara się zcentralizować zarządzania nad polityką gospodarczą i podporządkować politykę monetarną temu kto stoi po stronie fiskalnej" - powiedział Reuterowi Bogusław Grabowski, członek RPP.

Obecnie najważniejsza stopa procentowa wynosi 17 procent, czyli jest o ponad 10 punktów procentowych powyżej inflacji.

Analitycy uważają, że obecnie RPP stoi przed sporym dylematem, czy obciąć stopy i być widzianym jako instytucja o słabym charakterze, czy zostawić je bez zmian i dalej walczyć z politykami prawie wszystkich opcji, którzy domagają się obniżki stóp.

"RPP stara się budować swoją wiarygodność i wyglądałoby to na całkiem mało profesjonalnie, jeśli ich reakcja wynikałaby z dzisiejszego zamieszania w Sejmie" - powiedziała Juliet Sampson, starteg walutowy w Banku of America w Londynie.

"Spodziewam się redukcji stóp w czerwcu lub lipcu" - powiedział Reluga. Najbliższe posiedzenie RPP odbędzie 26-27 czerwca.

((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, warsaw.newsroom@reuters.com))

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: WARBUD SPÓŁKA AKCYJNA

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Ataki na niezależność NBP na razie odparte