E-commerce w Polsce rośnie szybciej niż handel tradycyjny, a sprzedaż spożywcza online pozostaje jednym z najbardziej perspektywicznych segmentów. Według prognoz PwC do 2027 r. e-grocery może odpowiadać za 2,7 proc. całkowitej sprzedaży żywności. To wciąż niewielki udział, ale dynamika sprawia, że staje się on ważny również dla największych graczy.
Największym wyzwaniem pozostaje logistyka i koszt ostatniej mili. Dlatego świętujący obecnie 30-lecie obecności na polskim rynku Auchan w listopadzie ubiegłego roku uruchomił w Wilczej Górze zrobotyzowane centrum dystrybucyjne warte blisko 34 mln EUR. Obsługuje już ponad 30 proc. wolumenu e-grocery sieci, a w tym roku ma przejąć połowę operacji.
— To jeden z najbardziej zaawansowanych technologicznie obiektów fulfillment w Polsce. Centrum powstało w rekordowym tempie, zaledwie w 12 miesięcy, i znacząco zwiększa nasze możliwości przetwarzania zamówień zgodnie z długofalowym planem rozwoju e-grocery. Obiekt pracuje stabilnie i osiąga założone KPI [kluczowe wskaźniki efektywności — red]. Klienci mają dostęp już do ponad 16 tys. produktów. Docelowo może ich być nawet 40 tys. — mówi Alexandre Saussard, prezes Auchan Polska.
Auchan będzie rósł w sieci
Sieć rozszerza zasięg dostaw. E-grocery obejmuje już 13 aglomeracji: Bydgoszcz, Częstochowę, Katowice, Kraków, Lublin, Łódź, Poznań, Rzeszów, Szczecin, Toruń, Trójmiasto, Warszawę i Wrocław. W pierwszym półroczu dołączą kolejne miasta: Białystok, Kielce i Radom. W drugiej połowie roku sieć planuje dotrzeć do kolejnych.
— Nasze produkty trafiają również wszędzie tam, gdzie działają partnerzy: Glovo i Wolt. Ponad 100 sklepów realizuje dostawy także do mniejszych miejscowości. Traktujemy kanał cyfrowy nie jako dodatek do sklepów, lecz jako integralny element modelu omnichannel — podkreśla Alexandre Saussard.
Sprzedaż internetowa odpowiada dziś za około 4 proc. przychodów Auchan w Polsce, a szef krajowego oddziału zapowiada, że jej udział ma systematycznie rosnąć.
Sieć wprowadzi sprzedaż z food trucków
Nakłady inwestycyjne w tym roku pozostaną na poziomie zbliżonym do ubiegłorocznego, czyli sięgnąć kilkuset milionów złotych. Kapitał nie popłynie jednak wyłącznie do kanału online. W 2026 r. Auchan planuje rozbudowę sieci, pozyskiwanie kolejnych lokalizacji i modernizację sklepów. Dziś działa 252 placówek w różnych formatach: 72 hipermarkety, 63 supermarkety, 6 sklepów Moje Auchan oraz 111 punktów Easy Auchan w partnerstwie ze stacjami BP.
Sieć przygotowuje też lżejszy format sprzedaży.
— Pracujemy nad nowym formatem mobilnym, czyli food truckiem, którego wdrożenie planujemy przed wakacjami. To rozwiązanie pozwoli nam elastycznie docierać do klientów tam, gdzie tradycyjny sklep nie jest najlepszym rozwiązaniem — mówi prezes Auchan Polska.
Jednocześnie spółka zamyka eksperymenty, które nie przyniosły oczekiwanej skali. Autonomiczny sklep Auchan Go w Warszawie zakończył działalność w październiku. Środki zostały przesunięte na projekty o większym potencjale operacyjnym.
Ósma pozycja w lidze handlu
Francuska sieć nie podaje jeszcze danych finansowych za zeszły rok. 2024 zakończyła przychodami nieco poniżej 11 mld zł, co oznacza spadek o 4,1 proc. r/r. Sprzedaż porównywalna (LfL) obniżyła się o 4,7 proc. Mimo słabszych obrotów spółce udało się jednak poprawić wynik netto — zysk wzrósł o 127,8 proc., do 167 mln zł.
Na tle konkurencji Auchan pozostaje graczem ze środka stawki. Według danych za 2024 r. zajmuje ósme miejsce wśród największych detalistów spożywczych w Polsce. Liderem jest Biedronka z przychodami 102,3 mld zł. Kolejne miejsca zajmują: Lidl — 41,3 mld zł, Eurocash — 32,2 mld, Dino — 29,3 mld i Żabka — 27,3 mld zł. Dalej plasują się Kaufland — 13,9 mld i Netto — — 11,4 mld zł. W pierwszej dziesiątce za Auchan znajdują się Carrefour — 10,4 mld i Stokrotka —8,14 mld zł.
W 2024 r. cały rynek FMCG w Polsce był wart około 244 mld zł. Walka toczy się o udziały w bardzo dużym, ale też coraz bardziej konkurencyjnym torcie. Strategią Auchan jest konsekwentna polityka cenowa.
— W zeszłym roku utrzymywaliśmy pozycję lidera cen w comiesięcznym koszyku zakupowym ASM, czyli jednym z najbardziej rozpoznawalnych i najczęściej przywoływanych benchmarków cenowych w polskim handlu — przypomina Alexandre Saussard.
Podkreśla, że oprócz utrzymania niskich cen priorytetem na 2026 r. jest również poszerzenie portfolio produktowego, które już obejmuje 42 tys. produktów.
W tym roku wśród szans dla branży handlowej należy wymienić odbudowę realnej siły nabywczej konsumentów. Rosnące płace i niska inflacja zwiększają realne możliwości zakupowe Polaków szczególnie w kategoriach produktów świeżych, convenience i premium. Sprzyjać temu będzie także profesjonalizacja i konsolidacja rynku — nowoczesne sieci mogą korzystać z efektu skali, lepszych warunków zakupowych oraz inwestować w technologie, logistykę i formaty odpowiadające nowym zachowaniom konsumentów. Warto też zwrócić uwagę na szybki rozwój retail mediów [czyli sprzedaży powierzchni reklamowej w sklepach stacjonarnych i internetowych oraz w aplikacjach sieci handlowych — red.], które stanowią wysokomarżowe źródło przychodów dla sieci detalicznych i mogą urosnąć do końca 2026 r. o około 30 proc.
Wśród zagrożeń należy wskazać presję kosztów pracy i chroniczny niedobór kadr operacyjnych — przy rosnących płacach sprzedawców i kosztach zatrudnienia handel będzie szukał oszczędności w automatyzacji i optymalizacji. Wyzwaniem jest także regulacyjne przeciążenie branży — równoczesne wdrażanie systemu kaucyjnego, nowych obowiązków opakowaniowych, zmian podatkowych i wymogów ESG może obniżać rentowność szczególnie mniejszych podmiotów.
