Azoty z Grodnem walczą o finał (GRODNO)

Adam Torchała Bankier.pl, KZ
opublikowano: 13-01-2016, 22:00

Grodno, dystrybutor artykułów elektrotechnicznych, to jeden z czarnych koni 2015 r. W wyborach Mistrza GPW jest już na ostatniej prostej

W pierwszym pojedynku warszawska firma bez większych problemów pokonała Ciech, jedną z rewelacji ubiegłego roku, w ćwierćfinałowej potyczce z Krukiem wynik na korzyść Grodna był jeszcze bardziej okazały. A przecież rywal to nie byle kto — jeden z faworytów rynku, nagrodzony przez analityków, maklerów i doradców tytułem „Giełdowej Spółki Roku 2014”. Teraz Grodno stanie w szranki z Grupą Azoty i — porównując kapitalizację — będzie to pojedynek Dawida z Goliatem.

Wartość rynkowa pierwszej z firm wzrosła co prawda w ubiegłym roku prawie o 78 proc., a rajd wywindował notowania spółki na poziom najwyższy w jej pięcioletniej historii, choć i tak wartość rynkowa warszawskiej firmy jest nawet nie jedną setną tego, czym mogą się pochwalić Azoty. Grodno nie działa też w branży równie atrakcyjnej, jak rywalizujące w drugim półfinale CD Projekt i CI Games, ale ma swoje atuty, do których zaliczyć można dywidendę.

W 2015 r. jej stopa wyniosła 2,1 proc., a premia z zysku została wypłacona już po raz trzeci. Grodno to przede wszystkim dystrybutor materiałów elektrotechnicznych i oświetleniowych oraz dostawca kompletnych rozwiązań związanych z prądem. Rok 2015 był dla firmy przełomowy, po tym jak w końcu udało się podnieść kapitał (choć nie w ofercie publicznej, ale prywatnej).

Rozpoczął się on świetnym raportem za ostatni kwartał 2014 r. Spółka pochwaliła się największym w historii zyskiem, a w listopadzie przedstawiono rekordowe półroczne przychody, które w ujęciu rok do roku wzrosły o ponad 40 proc. Sam rozwój działalności czasami jednak nie wystarcza, aby spółka wzbudziła zainteresowanie inwestorów. Potrzebna jest moda — czynnik, który zachęci do zainwestowania w papier. W przypadku Grodna takim czynnikiem była ustawa o odnawialnych źródłach energii (OZE). Spółka postawiła na rozbudowę nowej odnogi biznesu — fotowoltaiki.

Wprawdzie nadal nie jest ona kluczową pozycją w rachunku zysków spółki, jednak zmiany w prawie sprawiły, że o odnawialnych źródłach energii stało się głośno. Nowa ustawa zwiększyła także popyt na rozwiązania OZE. Grodno, jako generalny wykonawca instalacji fotowoltaicznych, było beneficjentem tych zmian. Symbolem dobrego roku w Grodnie są jednak nie tylko rosnące wyniki finansowe i świetna stopa zwrotu z akcji. Spółka w październiku przeniosła się z NewConnect na rynek główny GPW. Dokonała więc tego samego co Mistrz GPW z 2014 r. — producent gier komputerowych 11bit Studios.

GŁOSOWANIE TRWA:

Na swojego faworyta w wyborach Mistrza GPW głosuj w czwartek i piątek w portalu pb.pl

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Adam Torchała Bankier.pl, KZ

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy