Banki wpadną w dołek, który same wykopały

Kamil Zatoński
28-11-2008, 07:42

Polscy eksporterzy coraz głośniej krytykują banki za złe zarządzanie ich ryzykiem kursowym. Te ostatnie też mają dużo do  stracenia

Analitycy dopiero zabierają się do szacowania skutków, jakie dla wyników banków będą miały dynamiczne zmiany na rynku walutowym. Chodzi zwłaszcza o to, czy głośne straty wielu firm, poniesione na spekulacyjnych inwestycjach w instrumenty pochodne, będą automatycznie oznaczały duże zyski dla rodzimych instytucji finansowych.

"Tak z pewnością nie będzie" — zgodnie twierdzą specjaliści. Przyznają jednak, że praktycznie niemożliwe jest określenie dziś nie tylko skali zjawiska, ale też tego, ilu banków problem dotyczy (zapewne większości spośród giełdowych) oraz w jakim stopniu poszczególne z nich wystawiły się na ryzyko.

Analitycy nie mają jednak wątpliwości, że ból głowy banki będą miały już w tym kwartale. Skokowe osłabienie złotego nastąpiło bowiem w październiku, a kursy walut wciąż utrzymują się w pobliżu tegorocznych szczytów. Oznacza to, że firmy, które sprzedały bankom kilka miesięcy temu opcje call na wartości wyższe, niż wynoszą ich spodziewane wpływy z eksportu (a więc te podmioty, które chciały spekulacyjnie zarobić na dalszym umocnieniu złotego), będą musiały stopniowo oddawać bankom spore sumy, wynikające z rozliczenia instrumentu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Zatoński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Banki / Banki wpadną w dołek, który same wykopały