Inwestorzy nie dopuścili, by w minionym tygodniu doszło do ustanowienia kolejnego rekordu słabości euro wobec złotego. Próby przełamania psychologicznego 3,20 zł za euro zakończyły się niepowodzeniem. Silniejsza pozycja dolara na świecie i chęć realizacji zysków na rynkach wschodzących prowadziły do chwilowego osłabienia złotego. Najbardziej było ono widoczne w relacji USD/PLN. Notowania tej pary zwyżkowały do 2,07.
Nerwowe ruchy w ciągu dnia i duża zmienność pozwalają przypuszczać, że obroty na rynku złotego są bardzo małe. Choć nieudane próby przełamania bariery EUR/PLN 3,20 skłaniają do zamykania długich pozycji, to nadal bardziej prawdopodobny jest wzrost notwań złotego. Jeśli w nadchodzącym tygodniu Europejski Bank Centralny, nie zmieniając stóp procentowych, zasygnalizuje mniejszą gotowość do podwyżek w tym roku, to nasza waluta na tym skorzysta.