Bass zwrócił uwagę, że dotychczasowe działania USA polegały głównie na nałożeniu sankcji na niektórych oligarchów, zabraniu im samolotów i jachtów.
- Nałożyliśmy też sankcje na niektóre banki w Rosji (…) ale musimy nałożyć sankcje na biznes energetyczny Putina. On zarabia 800 mln USD dziennie na eksporcie ropy – powiedział. – Globalny kapitał, który płynie do maszyny wojennej Putina finansuje ją z dnia na dzień – dodał.
Bass zauważył, że politycy boją się usunąć 8 mln baryłek ropy dziennie z globalnego rynku, bo oznaczałoby to wzrost ceny surowca o 50-100 USD.
- 50 USD więcej za ropę to około 1,5 pkt. procentowego mniej PKB USA. Tak, to trudna decyzja. Ale moim zdaniem musimy ją podjąć. Jeśli nie wysyłamy oddziałów aby pomóc Zełenskemu w uniknięciu masakry jego ludzi, to musimy prowadzić wojnę gospodarczą – powiedział amerykański inwestor.
Twórca Hayman Capital podkreślił, że wybór wojny gospodarczej oznacza, że trzeba ją prowadzić w pełnym wymiarze.
- Musimy odciąć pieniądze Putinowi i musimy być gotowi nałożyć kolejne sankcje na każdego, kto robi z nim interesy. Dotychczas wybieraliśmy łatwe rozwiązania i oglądamy masakrę. Musimy poważnie do tego podejść – dodał.