Bawełna i cukier zapewniają Afryce ok. 50-proc. dochód z eksportu

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 22-11-2005, 19:23

Bawełna i cukier zapewniają Afryce Południowej i Zachodniej ok. 50-proc. dochód z eksportu. Jednak eksport subsydiowanych produktów rolnych z UE do Afryki powoduje  dumping cenowy i wypiera afrykańskich producentów - uważa Hanna Gąsowska z Ministerstwa Spraw Zagranicznych.

Bawełna i cukier zapewniają Afryce Południowej i Zachodniej ok. 50-proc. dochód z eksportu. Jednak eksport subsydiowanych produktów rolnych z UE do Afryki powoduje  dumping cenowy i wypiera afrykańskich producentów - uważa Hanna Gąsowska z Ministerstwa Spraw Zagranicznych.

    We wtorek w Warszawie odbyła się konferencja "Fair Trade - Fair Play. Sprawiedliwe zasady w obrocie handlowym z Afryką", zorganizowana przez Ambasadę Brytyjską, Uniwersytet Warszawski, Stowarzyszenie Sprawiedliwego Handlu "Trzeci Świat i My" oraz Towarzystwo Afrykanistyczne. 

    "Stosowanie subsydiów w Stanach Zjednoczonych i w UE na bawełnę i cukier powoduje ogromne straty Afryki. 40 proc. światowej sprzedaży bawełny stanowi eksport ze Stanów Zjednoczonych. Tamtejszy rząd przeznacza do 3 mld dolarów rocznie na wsparcie amerykańskich producentów bawełny. Bawełna jest podstawowym źródłem dochodu dla mieszkańców Afryki Zachodniej, który wynosi 400 mln dolarów, a na skutek subsydiów traci ona 250 mln dolarów" - powiedziała Gąsowska.

    "Handel jest siłą, która może ograniczyć ubóstwo krajów rozwijających się. Handel światowy powinien przyczyniać się do wzrostu gospodarczego. Afryka ten potencjał traci. Wszystkie zasady handlu światowego działają na korzyść zamożnych" - powiedziała obecna na konferencji Robinah Nyapengdi z organizacji Oxfam, walczącej z ubóstwem.

    "Kraje bogate nakładają na najbiedniejsze czterokrotnie wyższe bariery taryfowe niż w innych zamożnych krajach. Szczególnie dotyczy to produkcji rolnej. Pomoce żywnościowe z krajów UE i innych bogatych państw napływają do Afryki w okresie zbiorów, dochodzi więc do dumpingowania cen, np. cena kawy spadła o 71 proc. w porównaniu z cenami z 2001 roku" - dodała Nyapengdi.

    Jak podkreślili uczestnicy konferencji, w handlu zorganizowanym według sprawiedliwych reguł (fair trade), cena zaoferowana wytwórcy daje mu możliwość godnego życia, zainwestowania w swój biznes lub realizacji dalszych pomysłów.

    Standardy i certyfikaty sprawiedliwego handlu wydaje Ogólnoświatowa Organizacja FLO (Fair Trade LabellingOrganisation). Dzięki FLO, ponad 50 krajów może czerpać korzyści z handlu towarami oznaczonymi etykietami sprawiedliwego handlu. Sprzedaż produktów z oznaczeniem fair trade przyczynia się do poprawy sytuacji producentów z krajów biednych. Najczęściej FLO przyznaje certyfikaty takim produktom z Afryki jak kawa, kakao,czekolada i herbata.

    Największym światowym rynkiem zbytu produktów fair trade jest Wielka Brytania. Nabywanie produktów według sprawiedliwych zasad wspiera drobnych rolników z krajów rozwijających się i pomaga biednym ludziom wydźwignąć się z ubóstwa.

    Zdaniem Wojciecha Zięby ze Stowarzyszenia Sprawiedliwego Handlu "Trzeci Świat i My", istnieje potrzeba zwiększenia udziału w handlu międzynarodowym producentów z krajów rozwijających się. Zmian wymagają też istniejące reguły handlu międzynarodowego, które powinny promować etyczny styl konsumpcji i działalności gospodarczej.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane