Berrylife rośnie dzięki inkubatorom i dotacjom

Innowacja w biznesie kosztuje. Wiedzą o tym nowi przedsiębiorcy, bo pieniędzy na start zwykle nie mają.

Brak pieniędzy wystarczających do rozpoczęcia działalności biznesowej to jedno. Młodzi przedsiębiorcy, chcący rozwijać się w nowatorskich sektorach, widzą jeszcze jeden problem — to ograniczony dostęp do dobrze wykwalifikowanych specjalistów. Tak wyglądały również pierwsze biznesowe doświadczenia firmy Berrylife, specjalizującej się w projektowaniu i wdrażaniu kompleksowych rozwiązań interaktywnych na potrzeby eventów i stałych ekspozycji. Działająca od dwóch lat spółka wsparcie uzyskała dzięki Inkubatorom Przedsiębiorczości działającym przy Krakowskim Parku Technologicznym.

Trudny start

Bez pomocy z zewnątrz byłoby trudno.

— Największym problemem, z jakim spotykają się młode firmy oferujące rozwiązania interaktywne, jest stosunkowo wysoki koszt zakupu sprzętu specjalistycznego, dostosowanego do rodzaju świadczonych przez nie usług. Nie bez znaczenia pozostaje również otoczenie biznesowe, w jakim funkcjonują. Dodatkowo, również w tej branży, liczą się odpowiednie kontakty biznesowe, a dostęp do właściwych środowisk, często bardzo hermetycznych, jest dla nowych przedsiębiorców ograniczony — mówi Krystyna Sadowska z Krakowskiego Parku Technologicznego.

Otoczenie biznesowe i odpowiednie kontakty dają młodym przedsiębiorcom szansę komercjalizacji nowatorskich pomysłów i wypracowania pierwszych zysków. Zdaniem Krystyny Sadowskiej, rynek interaktywny w Polsce wciąż rośnie, m.in. za sprawą ewoluujących form reklamy, dzięki czemu firmy tej branży będą się rozwijać. A tym samym będą zyskiwać coraz większe zainteresowanie inwestorów i co za tym idzie, również zewnętrzne finansowanie.

Biznes i nauka

Konkurencja na polskim rynku produktów i usług interaktywnych nie jest jeszcze duża. Ale świadomość potencjału, jaki ma w sobie ten sektor, wciąż rośnie.

— Trzeba uświadamiać rynek i na bieżąco pokazywać nowe produkty — zaznacza Marek Wierzbicki, współwłaściciel Berrylife, firmy, która taką okazję zyskała podczas tegorocznych targów CeBIT. Berrylife na zlecenie Międzynarodowych Targów Poznańskich zajęła się kompleksową obsługą multimedialną stoiska narodowego na targach w Hanowerze. Podobne, choć na mniejszą skalę, działania firma prowadzi na terenie kraju. Zajmuje się bowiem interaktywną oprawą eventów, konferencji, imprez firmowych i promocyjnych, koncertów. Jest dostawcą systemów interaktywnych (w tym interaktywnych podłóg, witryn, ścian, kiosków), tworzy również aplikacje (gry, prezentacje, animacje). Berrylife coraz bardziej koncentruje się na tworzeniu własnych produktów. Ten katalog będzie w najbliższym czasie rozwijany, ponieważ firma Berrylife została zakwalifikowana do projektu „Wiedza i praktyka” Małopolskiej Agencji Rozwoju Regionalnego, dzięki któremu przedsiębiorcy będą mogli skorzystać z wiedzy i doświadczenia naukowców z małopolskich uczelni. Koszt ich półrocznej pracy w firmie pokryją pieniądze z funduszy unijnych.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Bełcik

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Innowacji / Berrylife rośnie dzięki inkubatorom i dotacjom