Betonowe eldorado

opublikowano: 21-03-2019, 22:00

Dostawcy betonu towarowego prognozują znaczny wzrost produkcji. Zwłaszcza do wykonania inwestycji infrastrukturalnych.

Przygotowując się do EURO 2012, w Polsce budowano stadiony, drogi, modernizowano linie kolejowe. Na potrzeby realizacji wielu inwestycji wyprodukowano wówczas w Polsce 19,5 mln m sześc. betonu towarowego, czyli produktu niewytwarzanego przez podmiot realizujący budowę. W bieżącej perspektywie unijnej polskie betoniarnie także pracują pełną parą, dostarczając jeszcze więcej produktów na place budowy. W 2018 r. wytworzyły 25,3 mln m sześc. betonu towarowego, a w 2021 r. jego produkcja wzrośnie do 27 mln m sześc.

Dostawcy betonu prognozują spadki na rynku mieszkaniowym i znaczny
wzrost wartości rynku infrastrukturalnego. Liczą na zwiększenie produkcji.
Zobacz więcej

Popyt na beton:

Dostawcy betonu prognozują spadki na rynku mieszkaniowym i znaczny wzrost wartości rynku infrastrukturalnego. Liczą na zwiększenie produkcji. iStock

— wynika z prognoz Stowarzyszenia Producentów Betonu Towarowego (SPBT). — Spodziewamy się zwłaszcza wzrostu zapotrzebowania w segmencie budownictwa infrastrukturalnego — mówi Michał Grys, członek zarządu SPBT.

Z prezentowanych przez niego szacunków wynika, że wartość produkcji budowlano-montażowej w tym segmencie rynku zwiększy się z 64 mld zł w 2018 r. do 73 mld zł w 2021 r. Ważnym odbiorcą betonu są także firmy realizujące inwestycje mieszkaniowe. Jednak według prognoz podawanych przez stowarzyszenie, produkcja budowlano- -montażowa w tym segmencie obniży się z 61 mld zł w 2018 r. do 59 mld zł w 2021 r. Chcąc zaspokoić rosnący popyt, dostawcy betonu wnioskują o zmiany przepisów dotyczącejego transportu. Dzięki nim będą przewozić więcej towaru przy mniejszej liczbie kursów. Obecnie można przewozić beton w pojazdach o nacisku 9,5 tony na oś, których ciężar wraz z towarem nie przekracza 32 ton. Łukasz Żyła, członek zarządu SPBT twierdzi, że w innych krajach europejskich normy wynoszą 37-40 ton.

W Polsce SPBT proponuje zwiększenie ciężaru do 34 ton. Łukasz Żyła zapewnia, że ze względu na specyficzny rodzaj produktu, jakim jest beton przewożony w stale obracającej się betoniarce, mimo zwiększenia ciężaru nie nastąpi wzrost obciążenia na oś. Nie ma więc ryzyka zwiększonego niszczenia dróg. Wręcz przeciwnie, SPBT prognozuje, że o 20 mln km spadnie rocznie ilość kursów. Dzięki zwiększeniu dopuszczalnego ciężaru do betoniarek można będzie załadować więcej towaru, dzięki czemu spadnie liczba kursów. Bardziej efektywnie będzie więc wykorzystywany tabor. Emisja CO 2 w transporcie betonu spadnie o 12 proc.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Kapczyńska

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu