Białoruś podniesie Rosji opłaty za tranzyt ropy o ponad 30 proc.

opublikowano: 06-02-2007, 12:47

Białoruskie ministerstwo gospodarki ogłosiło we wtorek, że od 15 lutego podniesie o ponad 30 proc. opłaty za tranzyt rosyjskiej ropy naftowej.

Białoruskie ministerstwo gospodarki ogłosiło we wtorek, że od 15 lutego podniesie o ponad 30 proc. opłaty za tranzyt rosyjskiej ropy naftowej.

Rosyjski minister rozwoju gospodarczego Gierman Grief zapewnił, że Moskwa nie podejmie kroków odwetowych w odpowiedzi na - jak zaznaczyła agencja ITAR-TASS - trzykrotne podwyżki.

Na mocy decyzji z 31 stycznia Białoruś proponuje stawkę tranzytową w wysokości 2,6 - 3,5 dolara za tonę ropy na 100 km dla północnej nitki rurociągu "Przyjaźń", prowadzącej do Polski i Niemiec. W wypadku południowej nitki - na Węgry, Słowację, do Czech i na Ukrainę - taryfa ma wzrosnąć do 1,14-1,5 dolara.

W oświadczeniu białoruskiego ministerstwa gospodarki podano, że oznacza to podwyżkę o 34,6 proc. dla północnej nitki i 31,6 proc. - dla południowej.

W tym samym oświadczeniu ministerstwo podkreśliło, że dotychczasowe opłaty tranzytowe, obowiązujące od 1996 roku, są niższe niż w Polsce czy na Ukrainie i wynoszą na kierunku do Niemiec - 0,41 dolara, a na Węgry i Słowację - 0,53 dolara.

"Analizujemy teraz te stawki. Jeśli podwyżka mieści się w ramach indeksacji taryf, uważam to za normalne" - zadeklarował Grief.

Zauważył jednak, że podobne decyzje należałoby podejmować tylko na podstawie dwustronnych porozumień. "Powinniśmy na czas dostać powiadomienie i przeprowadzić rozmowy" - zaznaczył.

Zarządzający rurociągiem "Przyjaźń" koncern Transnieft nie skomentował na razie oświadczenia białoruskiego ministerstwa.

Wiceprezes koncernu Siergiej Grigoriew wyraził w poniedziałek przekonanie, że ewentualna podwyżka opłat za tranzyt nie wpłynie na ceny dla europejskich odbiorców.

Według obserwatorów zapowiedziana podwyżka jest kolejną odsłoną wojny energetycznej między Moskwą i Mińskiem po nałożeniu przez Rosję cła eksportowego na ropę dostarczaną na Białoruś.

Rurociąg "Przyjaźń" to główna trasa eksportu rosyjskiej ropy. Dostarczany tą drogą surowiec stanowi 12,5 proc. ropy zużywanej w Unii Europejskiej.

Jak podał ITAR-TASS w 2006 r. przez Białoruś popłynęło tranzytem 78,7 mln ton rosyjskiej ropy.

Po konflikcie energetycznym z Mińskiem Rosja zapowiedziała budowę ropociągu omijającego Białoruś. W poniedziałek prezes Transnieftu Siemion Wajnsztok nie wykluczył, że w przyszłości Rosja całkowicie zrezygnuje z wykorzystywania tej części rurociągu "Przyjaźń", która biegnie przez Polskę i Niemcy.

(PAP)

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane