Gospodarka naszego wschodniego sąsiada zwolniła w ciągu światowego kryzysu z kilkunastu proc. do zera. Sytuacji Łukaszenki nie ułatwiają napięte stosunki z Rosją. Skutkiem są malejące dotacje, które niegdyś zabezpieczały aż 15 proc. PKB.
77 proc. białoruskich przedsiębiorstw wykazuje straty, a zadłużenie kraju wzrosło w ciągu 12 miesięcy z 27 do 45 proc. PKB. „W takim tempie Białorusi grozi pułapka kredytowa, gdy na obsługę długu Mińska nie będzie już stać, a nowych pożyczek nikt nie będzie chciał przyznawać” – ostrzega DGP.