W swoim dorocznym raporcie BIS zwraca uwagę, że ryzyko wzrostu rentowności obligacji ujawnia problem niewykorzystania przez państwa czasu, który dał im okres ultraniskich stóp procentowych, na uporządkowanie swoich finansów.

BIS wyliczył, że szybki wzrost rentowności obligacji o 3 pkt procentowe przez całe spektrum terminów zapadalności oznaczałby ponad 1 mld USD strat jedynie dla inwestorów w USA, wyłączając Fed. To kwota stanowiąca 8 proc. PKB tego kraju. Potencjalna strata wartości obligacji państw w relacji do PKB jest najwyższa w historii, dla najbardziej rozwiniętych gospodarek, sięgając od ok. 15 proc. do 35 proc. w przypadku Francji, Włoch, Japonii i Wielkiej Brytanii.
- Ponieważ zarówno krajowe, jak i zagraniczne banki byłby tymi, które poniosłyby straty, wzrost stóp procentowych stanowi ryzyko dla stabilności systemu finansowego o ile nie zostanie przeprowadzony z należną ostrożnością – głosi raport BIS. - Otwarta komunikacja banków centralnych dotycząca zacieśniania polityki pieniężnej, z odpowiednim wyprzedzeniem, ma w związku z tym znaczenie krytyczne – podkreśla organizacja skupiająca banki centralne.