Biur przybywa szybciej niż najemców

beata Krawucka
opublikowano: 30-09-2014, 00:00

Od początku 2014 r. w Warszawie oddano do użytku ponad 190 tys. mkw. powierzchni biurowej w 18 budynkach. Do końca 2017 r. planuje się ukończenie kolejnych 375 tys. mkw.

Według analityków firmy doradczej CBRE, do końca 2017 r. warszawski zasób biur powiększy się o 16 proc. przy rosnącej liczbie pustostanów. Całkowite zasoby nowoczesnych powierzchni biurowych w Warszawie wynoszą ponad 4,3 mln mkw. W budowie są kolejne 43 obiekty biurowe o łącznej powierzchni 633 tys. mkw., z czego 42 proc. powstaje w centrum — wynika z danych CBRE.

Jak podkreśla Łukasz Kałędkiewicz, starszy dyrektor w dziale powierzchni biurowych CBRE, popyt na powierzchnie biurowe kształtują głównie firmy zagraniczne, które poszukują większych powierzchni, konsolidują oddziały, dywersyfikują swoją działalność na regiony, wchodzą na polski rynek, poszukując wykwalifikowanych pracowników.

— Firmy polskie, w szczególności banki i ubezpieczyciele, zazwyczaj decydują się na budowę własnych siedzib lub zajmują powierzchnię w budynkach, których są współwłaścicielami — mówi Łukasz Kałędkiewicz.

Mniej transakcji najmu

W pierwszej połowie 2014 r. wynajęto 260 100 mkw. biur, czyli o 22 proc. mniej niż w takim samym okresie ubiegłego roku. Nowe umowy najmu objęły ponad 119 tys. mkw., a renegocjacje umów dotyczyły nieco ponad 95 tys. mkw. W przypadku 17,3 tys. mkw. zawarto umowy przednajmu. 197,9 tys. mkw. przypadło na umowy zawarte poza centrum, a 62,2 tys. mkw. w centrum stolicy.

Analitycy CBRE przewidują, że aktywność najemców wzrośnie w drugiej połowie roku, a najem prognozują na poziomie z 2013 r. Największymi transakcjami w 2014 r. było przedłużenie przez Netię umowy najmu 13 229 mkw. w kompleksie Marynarska Business Park, przez PWC — 10,8 tys. mkw. w budynku IBC (w obu transakcjach doradzało CBRE) oraz objęcie przez Citibank 12 560 mkw. przy Marynarskiej 12.

Więcej pustostanów

Zdaniem analityków, mimo że aktywność najemców na stołecznym rynku jest duża, to i tak liczba pustostanów wobec tak dużej podaży nowych obiektów biurowych będzie się zwiększała. Wszystko wskazuje na to, że tendencja wzrostowa, która trwa od trzech lat, utrzyma się w najbliższych latach. — Wysoki współczynnik powierzchni niewynajętej przekłada się na spadek czynszów, a najemcy doskonale zorientowani w sytuacji na rynku twardo negocjują warunki — informuje Konrad Heidinger, starszy konsultant w dziale doradztwa i badań rynku CBRE.

W innych miastach rynek rozwija się w różnym tempie. Najniższy wskaźnik pustostanów jest w Krakowie (3,6 proc.), a najwyższy w Szczecinie (17,9 proc.). Jak jednak wskazują eksperci, sytuacja jest tam zupełnie inna niż w stolicy, gdyż w innych miastach wybór budynków, w których można wynająć duże biuro, jest ograniczony do kilku lub nawet mniejszej liczby ofert. Firmy muszą tam często szukać tymczasowej siedziby lub w gorszym standardzie. Rynki te rozwijają się dzięki zagranicznym inwestycjom firm z sektora centrów usług wspólnych i obsługi outsourcingowej dla biznesu (BPO/SSC).

Jest to jednak rozwój nierównomierny — jeden nowy budynek czy jedna duża transakcja zmienia wszystkie wskaźniki. Analitycy podkreślają, że interesującą tendencją na stołecznym rynku biurowym jest stosunkowo duża liczba budynków, które są poddawane renowacjom, by zaoferować wyższy standard techniczny. Zainteresowanie użytkowników takimi budynkami pokaże, czy całkowita renowacja obiektu pozwala efektywnie konkurować z nowymi obiektami, czy lepszym rozwiązaniem będzie zastępowanie starszych obiektów biurowcami nowej generacji.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: beata Krawucka

Polecane