Biznes stawia na stolice regionów

Gdańsk i Łódź wyróżnią się w tym roku na mapie najemców powierzchni biurowych. Ujawnia się potencjał mniejszych ośrodków.

Warszawa wciąż przyciąga najwięcej najemców na powierzchnie biurowe, jednak w ubiegłym roku odnotowano rekordowy popyt na powierzchnie biurowe w miastach regionalnych — podaje CBRE w najnowszym raporcie „Regionalny Rynek Biurowy po IV kw. 2016”. Wynajęto blisko 590 tys. mkw. powierzchni, a rynek wciąż dynamicznie się rozwija.

W miastach regionalnych w budowie jest 75 inwestycji, które dostarczą na rynek 632 tys. m.kw. w 2017 r. Popyt na nowoczesne powierzchnie biurowe jest pokłosiem rozwoju centrów usług BPO/SSC. Widać przetasowaniana mapie atrakcyjnych miejsc. W 2016 r. najwięcej powierzchni wynajęto w Krakowie, Wrocławiu i Trójmieście. W tym roku zauważalny będzie wzrost popytu na powierzchnie biurowe w Gdańsku i Łodzi — prognozuje CBRE.

— Popyt na największych rynkach regionalnych, takich jak Wrocław czy Kraków, utrzyma swoją dynamikę z poprzednich lat. Zakładamy też, że takie miasta jak Gdańsk i Łódź osiągną wyższą dynamikę rozwoju sektora BPO/SSC — mówi Kamil Tyszkiewicz, dyrektor w dziale doradztwa transakcyjnego w obszarze biurowym w CBRE.

Gdańsk jest atrakcyjny dla biznesu nie tyko dlatego, że oferuje nowoczesną powierzchnię i kadrę, ale kusi wysoką jakością życia i turystycznym charakterem. Jakość życia będzie przyciągać najemców do Gdańska tak samo, jak od lat dzieje się to w Krakowie. Odżywa Łódź, która jeszcze kilka lat temu miała dwucyfrowe wskaźniki niewynajętej powierzchni.

Władze miasta aktywnie lobbują wśród inwestorów i stawiają na infrastrukturę, czego efektem jest coraz większa liczba najemców. Doceniają oni dostępność pracowników, stosunkowo tanie dobrej jakości powierzchnie oraz bliskość Warszawy. Łącznie w miastach regionalnych jest prawie 4 mln mkw. powierzchni biurowej, w skali kraju jest to już blisko 9 mln mkw. Łączny zasób powierzchni biurowej w największych polskich miastach poza Warszawą podwoił się w ciągu ostatnich pięciu lat.

— Najemcy starają się dywersyfikować biznes w całej Polsce i rozwijać także poza pierwotnymi lokalizacjami. Zabezpieczają sobie w ten sposób możliwości wzrostu biznesu, zmniejszają wszelkie czynniki ryzyka, drenują kolejne rynki pod kątem pracowników i tym samym przyczyniają się do rozwoju kolejnych miejsc — mówi Kamil Tyszkiewicz. Na mapie interesujących lokalizacji dla biznesu pojawiają się także mniejsze ośrodki, takie jak Lublin, Opole czy Rzeszów.

— To duże ośrodki akademickie, wspierane silną promocją prowadzoną przez bardzo zaangażowane lokalne samorządy. W połączeniu z wysoką jakością życia oraz rosnącym rynkiem nieruchomości biurowych mogą skutecznie walczyć o nowych najemców. Nie bez znaczenia jest także rozwijająca się prężnie infrastruktura — mówi Kamil Tyszkiewicz.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Wierzchowska

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy