Blockchain obleje test z energetyki

opublikowano: 28-12-2021, 20:00

Rozwiną się dwa globalne trendy: przerwy w dostawie prądu i szalony popyt na kryptowaluty. Zderzą się ze sobą i... bum. Siła rażenia będzie ogromna.

Uwaga, czarne łabędzie

To jedna z naszych szokujących prognoz, tzw. czarnych łabędzi (wydarzenie bardzo mało prawdopodobne, ale o potencjalnie wielkich konsekwencjach). Nie jest to tekst informacyjny.

Początek roku będzie szampański. Wbrew niektórym prognozom opartym na analizie historycznych wykresów, niedźwiedź będzie omijał rynek kryptowalut. Do coinów wartkim strumieniem będzie płynął gigantyczny kapitał od inwestorów instytucjonalnych, szukających schronienia przed galopującą inflacją. Spełnieniem marzeń niektórych będzie uruchomienie kilku bitcoinowych ETF, co tylko podgrzeje atmosferę i uśpi czujność. Gracze rozniecą hossę wszech czasów, światowi regulatorzy łagodnie potraktują branżę, a biznes oszaleje na punkcie energochłonnej technologii blockchain.

W tym samym czasie na świecie będzie eskalował kryzys energetyczny. Początkowo przerwy w dostawie prądu będą krótkie i znośne. Z czasem staną się jednak coraz częstsze, a sytuacja w niektórych krajach zrobi się mocno napięta. Część państw będzie zmuszonych do „pożyczania” energii od sąsiadów. Niestety, nie będzie innej drogi, niż zrobić z energii towar reglamentowany. To przeleje czarę goryczy.

Najmocniej oberwą ci, których zapotrzebowanie na energię jest bardzo duże, a ich rola w gospodarce ― marginalna. To katastrofa dla biznesu bazującego na blockchainie i kryptowalutach. Żeby opanować chaos, trzeba będzie radykalnych ruchów ze strony rządów. Politycy, przyciśnięci do muru przez wściekłe społeczeństwo, ujawnią, że Satoshi Nakamoto, owiany legendą twórca bitcoina, od którego zaczęła się moda na kryptoaktywa, tak naprawdę jest... sojuszem kilku państw, chcących przetestować odkrywczą technologię. Test wypadł niepomyślnie - blockchain wyłożył się na energetyce.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane