Polisa od konfliktu o ekologię

opublikowano: 28-12-2021, 20:00

Kryzys klimatyczny przerodzi się w szantaż o zasięgu międzynarodowym pomiędzy naszym państwem a biznesem ubezpieczeniowym.

Uwaga, czarne łabędzie

To jedna z naszych szokujących prognoz, tzw. czarnych łabędzi (wydarzenie bardzo mało prawdopodobne, ale o potencjalnie wielkich konsekwencjach). Nie jest to tekst informacyjny.

Klimat nie zejdzie z afisza, wręcz przeciwnie - będzie się o nim mówić jeszcze częściej niż w minionym roku. Organy unijne postanowią przyspieszyć zieloną transformację w krajach, których gospodarka opiera się głównie na „brudnej” energii. Rykoszetem oberwą polscy ubezpieczyciele z zagranicznym kapitałem.

Międzynarodowe grupy ubezpieczeniowe, które prowadzą biznes nad Wisłą, będą próbowały zmusić swoje spółki do radykalnego odejścia od ochrony konfliktogennego ryzyka. Z drugiej strony na zakłady ubezpieczeniowe będą naciskać spółki z udziałem skarbu państwa, dając do zrozumienia, że nie zgodzą się na wybiórczą współpracę. W przetargach publicznych będą preferowane firmy, które idą na ustępstwa. Gra będzie warta świeczki, bo ruszą inwestycje w odnawialne źródła energii. Towarzystwom na nich zależy, bo - ubezpieczając takie projekty - realizują wymogi ESG.

Ubezpieczyciele znajdą się więc między młotem a kowadłem. Jeśli ulegną właścicielom, skurczy się im biznes korporacyjny. Drugim przegranym będzie polska gospodarka - firmy będą miały duży problem z zaspokojeniem potrzeb ubezpieczeniowych.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane