Brak powodów do wzrostów

Marek Druś
05-08-2008, 00:00

Dane makro nie dały szansy na poprawę nastrojów Amerykańskie giełdy zakończyły sesje spadkami choć wydawało się, że wyraźnie taniejąca ropa jest w stanie odmienić dominujące na rynkach złe nastroje.

Niestety, wiadomość o śladowym wzroście dochodów Amerykanów w czerwcu i spadku wydatków zniechęcała do kupowania akcji. Indeks cen konsumpcji wzrósł najmocniej od 17 lat, co obudziło obawy, że Fed może zdecydować się w końcu na podwyżkę stóp. Nie zdołały poprawić nastrojów lepsze niż oczekiwano dane o zamówieniach przemysłu w czerwcu. Wzrosły one najmocniej od grudnia, ale znaczny w tym udział miały zamówienia na sprzęt wojskowy i paliwa. Spadek notowań ropy, nawet poniżej 120 USD za baryłkę, spowodował zwiększoną podaż akcji spółek naftowych.

Taniejące na światowych rynkach metale skłoniły do pozbywania się akcji ich producentów. Indeks S&P 500 Materials tracił ok. 4 proc. m.in. za sprawą przeceny Freeport-McMoRan Copper & Gold. Wiadomość o dużych rezerwach, jakie na pokrycie złych długów w USA zrobił europejski bank HSBC, przyczyniła się do spadków cen akcji banków w USA.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Druś

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Surowce / Brak powodów do wzrostów