BRE sprzedaje GSM

Artur A. Adamski
opublikowano: 1998-12-15 00:00

BRE SPRZEDAJE GSM

Drugi Polski Fundusz Rozwoju BRE za 120,2 mln zł uzyskał 2 proc. udziałów w PTC

Po raz pierwszy w historii telefonii cyfrowej GSM zawarta została transakcja, dzięki której można określić wartość jednego operatora GSM. Bank Rozwoju Eksportu sprzedał swojej spółce zależnej 2 proc. udziałów w Polskiej Telefonii Cyfrowej, operatorze sieci Plus GSM. Jednak, zdaniem giełdowych specjalistów, ruch ten był nie do końca przemyślany.

BRE sprzedało za 120,2 mln zł Drugiemu Polskiemu Funduszowi Rozwoju BRE (DPFR BRE), kiedyś należącemu do Polskiego Banku Rozwoju, swoje udziały w PTC. DPFR BRE obecnie jest podmiotem całkowicie zależnym od BRE. Dzięki temu PTC można wycenić na około 6,015 mld zł czyli 1,72 mld dolarów.

— Cenę pakietu należy traktować neutralnie i można dzięki niej próbować wyceniać obu operatorów sieci GSM. Cena oddaje w miarę wartość obu operatorów GSM — uważa Raimondo Eggink, doradca inwestycyjny ABN Amro Asset Management.

Jednak obraz ten może być zmącony ze względu na przepływ pakietu pomiędzy podmiotami ze sobą powiązanymi.

— Nie jest to transakcja rynkowa, gdyż udziały zostały sprzedane nie dla podmiotu zewnętrznego, lecz dla spółki zależnej — twierdzi Dawid Sukacz, doradca inwestycyjny funduszu emerytalnego Commercial Union.

Poprawić zysk

Przy okazji transakcji powstaje pytanie: po co BRE wykonało taki ruch. Zdaniem banku, ruch ten wykonany został w ramach realizacji programu porządkowania struktur. Wydaje się to jednak dość dziwne porządkowanie, bowiem od transakcji trzeba będzie zapłacić podatek wysokości 43,3 mln zł. Oczywiście, jeśli bank wykaże straty na działalności, wtedy będzie mógł zastosować tzw. tarczę podatkową i zapłacić niższy podatek. Natomiast w samym stanie posiadania banku zbyt wiele się nie zmienia, gdyż pakiet PTC nie będzie należał bezpośrednio do BRE, lecz do spółki zależnej.

Zdaniem naszych rozmówców, sprzedaż pakietu może mieć kilka źródeł. Mogło chodzić o urealnienie wartości aktywów, wytransferowanie akcji PTC, wykazanie zysku. Ta ostatnia opcja wydaje się najbardziej prawdopodobna, gdyż BRE musiało utworzyć rezerwy na ewentualne straty poniesione w wyniku rosyjskiego kryzysu wysokości 108 mln zł.

Dzięki temu BRE będzie mogło wykazać dodatkowy zysk wysokości bez mała 77 mln zł.

— Moim zdaniem, jednym z podstawowych powodów zawarcia transakcji jest poprawa wyników finansowych — dodaje Raimondo Eggink.

— Nie rozumiem dokonanej transakcji. Rzeczywiście jest to przełożenie posiadanych udziałów z jednej kieszeni do drugiej, tyle tylko, że obarczone kosztami wynikającymi z konieczności zapłacenia podatku — skonkludował jeden z naszych rozmówców.

Możliwy scenariusz

Kolejne pytanie, skąd DPFR BRE będzie miał na transakcję pieniądze. Według naszych rozmówców, pochodziły one będą z kredytów zaciągniętych w BRE.

— Ponieważ do 2000 roku BRE zobowiązało się sprzedać spółce zależnej pozostałe 3 proc. udziałów w PTC, możliwy jest następujący scenariusz umowy opcyjnej. Do umowy mogą być załączone aneksy o zbyciu pakietu inwestorowi trzeciemu. Po przejęciu pakietu 5 proc. PTC przez DPFR BRE, ten za kilka lat odsprzeda go właśnie temu inwestorowi. Jest to oczywiście tylko hipoteza — powiedział nam jeden z doradców.

Gdy pojawia się nadprogramowy zysk, inwestorzy reagują wzrostem kursu akcji. Jednak tu udziały przeszły od spółki matki do spółki zależnej — jest to zysk bardziej papierowy niż rzeczywisty. Fakt sprzedaży nie powinien mieć wpływu na notowanie papieru.

— Informacja o sprzedaży będzie neutralna dla kursu akcji — potwierdza Dawid Sukacz.

Możesz zainteresować się również: