Brokerzy: PZU może zdrożeć o 15 proc.

Maciej Zbiejcik ,Adrian Boczkowski
22-04-2010, 00:00

Udany debiut i redukcja o 27 proc. — takie prognozy dla PZU ma 15 brokerów przepytanych przez "PB".

Ankieta "PB": inwestorzy, którzy złożą zapisy na 30 akcji, mogą otrzymać 22

Udany debiut i redukcja o 27 proc. — takie prognozy dla PZU ma 15 brokerów przepytanych przez "PB".

Zainteresowanie publiczną ofertą akcji PZU jest duże. Dlatego postanowiliśmy nie czekać do zakończenia zapisów i już teraz zapytać o przebitkę na pierwszej sesji i ewentualną redukcję w transzy drobnych inwestorów. Podobnie zrobiliśmy w październiku, w przypadku publicznej oferty Polskiej Grupy Energetycznej (PGE). Wówczas zapytaliśmy 15 ekspertów. Średnia z prognoz wyniosła wówczas 14 proc. Pomylili się nieznacznie, bo zarobek wyniósł 13 proc.

Ci sami eksperci szacowali w naszej ankiecie redukcję zapisów walorów PGE w transzy indywidualnych inwestorów na ponad 84 proc. Ostatecznie redukcja przekroczyła 96 proc., jednak my robiliśmy naszą sondę, zanim na dobre rozkręciła się akcja kredytowa na zakup energetycznej spółki (patrz obok).

Teraz też zapytaliśmy 15 ekspertów z różnych biur maklerskich. Ankietowane przez nas osoby obstawiły, że stopa zwrotu z akcji PZU w debiucie będzie wahała się od 10 do 20 proc. (zakładając maksymalną cenę emisyjną 312,5 zł). Średnia dla wszystkich przepytanych wyniosła 14,5 proc.

— Na rynku jest bardzo duży optymizm, więc debiut PZU powinien być udany. Jednak później zmienność kursu spółki może być mniejsza. Przy założeniu, że będzie hossa, akcje te mogą zachowywać się defensywnie — ocenia Marcin Materna, dyrektor działu analiz Millennium DM.

Oferta dla mas

Możliwość szybkiego zysku może skusić do udziału w ofercie setki tysięcy inwestorów. Zakładając, że w ofercie dla drobnych inwestorów znajdzie się pula 7,75 mln akcji, to maksymalnie może to zaspokoić popyt 211 tys. osób (w tym także związanych z PZU). Przypomnijmy, że na koniec marca banki i biura maklerskie prowadziły w sumie 1 140 407 rachunków. Oczywiście nie wszyscy ich posiadacze rzucą się na akcje PZU. Jednak, z drugiej strony, należy oczekiwać, że pojawią się też nowi inwestorzy.

— Trzeba liczyć się z tym, że na akcje PZU może zapisać się nawet około 300 tys. indywidualnych inwestorów. Może przybyć około 100 tys. nowych rachunków — szacuje Mirosław Saj, analityk DnB Nord.

Inni brokerzy także informują o dużym ruchu w swoich placówkach.

— W ostatnich dniach notujemy 3-4 razy więcej klientów niż zazwyczaj — mówi Marcin Mierzwa z BM Alior Banku.

Rodzinny interes

Ruch zaczął się już od początku zapisów.

—  Ofertę PZU obsługujemy w 118 oddziałach, a zlecenia przyjmujemy również telefonicznie i przez internet. Zgłosiło się do nas wielu nowych inwestorów. Po części może się to wiązać z konstrukcją oferty. Indywidualni inwestorzy mogą zapisywać się maksymalnie na 30 akcji. To powoduje, że inwestorzy zgłaszają się do biur całymi rodzinami — informuje Marek Jaczewski, główny specjalista ds. IPO w Biurze Maklerskim Banku BGŻ.

Są też inne przyczyny bardzo dużego popytu już na starcie.

— Inną kwestią, która może mieć wpływ na bardzo duże zainteresowanie ofertą w pierwszych dniach zapisów jest błędne przeświadczenie inwestorów, że przy przydziale akcji będzie decydował termin składania zleceń. Będzie tak jedynie w przypadku puli akcji nieprzydzielonych z przyczyn technicznych (które nie dadzą się podzielić). Te akcje rzeczywiście w pierwszej kolejności trafią do osób, które jako pierwsze złożyły zapisy — dodaje Marek Jaczewski.

Możliwa redukcja

Duża liczba chętnych może oznaczać redukcje zapisów.

— Może tak się zdarzyć, że w transzy drobnych inwestorów będzie redukcja zapisów. Nie spodziewam się 90-procentowej redukcji, ale 50- -procentowa jest już realna. Wtedy może być większa przebitka w debiucie — dodaje Mirosław Saj.

— Będzie bardzo duże zainteresowanie ofertą PZU. Spodziewam się większego popytu, niż przewiduje oferta — twierdzi Grzegorz Leszczyński, prezes DM IDMSA.

Z naszej sondy wynika, że redukcja może wynieść 27 proc. Jednak w ankiecie mieliśmy duży rozstrzał głosów. Byli tacy, którzy nie przewidywali żadnej redukcji. Byli też tacy, którzy obstawiali 90- -procentową. Przyjmując jednak średnią wartość redukcji z ankiety, czyli 27 proc., należy założyć, że inwestorzy składający zapisy na maksymalnie 30 sztuk dostaną 22 akcje.

Analitycy potrafią przewidzieć popyt

Jesienią analitycy potrafili przewidzieć zainteresowanie ofertą PGE — redukcję, cenę emisyjną i skok kursu w debiucie.

Biura i domy maklerskie ostatnio przeżywały oblężenie przy okazji jesiennej oferty PGE. Wówczas po raz pierwszy przeprowadziliśmy ankietę wśród analityków. Pytaliśmy o rozpoczynającą się wtedy ofertę publiczną PGE.W połowie października zapytaliśmy 15 analityków z krajowych instytucji finansowych o redukcję, cenę emisyjną oraz stopę zwrotu na debiucie PGE. Wśród ankietowanych najtrafniej typował Kamil Kliszcz, analityk DI BRE Banku, obstawiający 97-procentową redukcję w transzy detalicznej. Blisko byli także Maciej Bobrowski, dyrektor działu analiz Beskidzkiego Domu Maklerskiego, i Wojciech Szymon Kowalski, analityk Inwest Consulting. Gdyby nie zwiększenie puli akcji w transzy drobnych inwestorów, konkurs wygrałby Mirosław Saj, analityk DnB Nord. Prognozował 98-procentową redukcję i cenę 23 zł.

Liczba zapisów może przekroczyć 200 tys.

Oferta PZU, w której do drobnych inwestorów może trafić nawet 7,75 mln akcji ubezpieczyciela, to okazja dla brokerów do skokowego poszerzenia bazy klientów. Przy zapisach na papiery o wartości 2,4 mld zł (maksymalnie 312,5 zł za sztukę) obowiązuje bowiem limit 30 sztuk na osobę plus 50 sztuk dla ponad 28 tys. osób związanych z PZU (m.in. agenci). Z naszych szacunków wynika, że zapisów powinno być ponad 200 tys., z czego ponad 100 tys. może pochodzić od nowych klientów. Jest więc o co walczyć, skoro to około 10 proc. obecnego rynku rachunków maklerskich.

Z ankiety, którą "PB" przeprowadził wśród ekspertów 15 biur maklerskich, wynika jednak, że niektórzy brokerzy liczą na szał zakupów. Dyrektor w jednym z największych detalicznych biur maklerskich spodziewa się bowiem aż 90-procentowej redukcji zapisów! To oznacza, że liczy na ponad 2,1 mln osób, które wezmą udział w IPO PZU. Inwestor, który zapisał się na 30 akcji (9,4 tys. zł), otrzymałby zaledwie 3 walory. Nawet duży wzrost kursu w debiucie byłby wtedy pewnie rozczarowaniem. Zwyżka liczyłaby się bowiem od papierów wartych mniej niż 1 tys. zł.

Dotychczasowy rekord 800 tys. zapisów padł przy okazji oferty Banku Śląskiego w 1993 r., gdy z racji limitów do POK-ów przychodziły całe rodziny, wycieczki czy jednostki wojskowe. Przy podobnej do PZU, także wartościowo, ofercie PKO BP z 2004 r. zapisów było jednak 206 tys. Dlatego nie wydaje się realne, by złożono 2,1 mln zapisów. Tym bardziej że biura maklerskie nie byłyby raczej w stanie organizacyjnie (dokumentacja) zdublować bazy klientów w kilka dni. Zapisy kończą się przecież w środę.

Co z drugą skrajnością? Brak redukcji obstawia czterech przedstawicieli brokerów. Jednocześnie tylu specjalistów spodziewa się redukcji o 10-30 proc. Największą grupę stanowią zwolennicy redukcji zapisów o 30-50 proc. Jak wygląda średnia? To 27 proc. Oznacza to, że przeciętnie brokerzy przygotowują się na niewidziany od wielu lat szturm inwestorów. Statystycznie powinno być ich 289 tys. Kilkanaście tysięcy już pojawiło się w POK-ach wczoraj. Byli to głównie giełdowi nowicjusze

Maciej

Zbiejcik

Adrian Boczkowski

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Maciej Zbiejcik ,Adrian Boczkowski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Brokerzy: PZU może zdrożeć o 15 proc.