Fed podwyższył w maju główną stopę o 50 pkt. bazowych, a szef banku centralnego Jerome Powell zasygnalizował, że takiej samej skali podwyżek można oczekiwać na posiedzeniach w czerwcu i lipcu.
Bullard powiedział, że pomimo wciąż licznych zagrożeń oraz możliwości zmiany sytuacji, podwyżki stóp w tempie sygnalizowanym przez szefa Fed, to „dobry plan na teraz”.

Bloomberg zwraca uwagę, że szef Fed w St. Louis nie powtórzył wcześniejszej opinii sugerującej potrzebę podwyżek stóp o 75 pkt. bazowych na jednym posiedzeniu. Ostatni raz tak agresywnie Fed podwyższał je w 1994 roku.
Odnosząc się do obaw, że zdecydowane zacieśnianie polityki monetarnej przez Fed może doprowadzić do recesji, Bullard powiedział, że oczekuje dobrych wyników amerykańskiej gospodarki w tym roku, co będzie zasługą rosnących wydatków gospodarstw domowych oraz wysokiego popytu na pracowników na rynku pracy. Szef Fed w St. Louis spodziewa się wzrostu gospodarki USA „powyżej trendu”.
