Większość (62%) Polaków chce wprowadzenia euro w Polsce, ale tylko 7% pragnie, aby dokonać tego jak najszybciej, nawet, jeśli oznaczałoby to ograniczenie wydatków na cele społeczne, wynika z sondażu CBOS, przeprowadzonego 12-15 maja.
Takie samo badanie na temat ocen obecności w Unii Europejskiej i perspektyw przyjęcia euro przeprowadzono jednocześnie w Czechach, na Słowacji i na Węgrzech.
Na Słowacji 65% ankietowanych opowiedziało się za przyjęciem euro, a gotowość poniesienia w związku z tym wyrzeczeń finansowych zadeklarowało 7% z nich. Na Węgrzech odsetek ten wynosił odpowiednio: 79% i 11%. Brak danych na ten temat z Czech.
Największy odsetek Polaków (20%) ocenia, że przyjęcie euro nastąpi w 2010 roku, a według 11% nastąpi to po 2013 roku. Na Węgrzech także najpopularniejsza jest opinia, że wspólna waluta zacznie obowiązywać w 2010 roku (37%), podobnie jest w Czechach (32%), zaś Słowacy (40%) sądzą, że euro wejdzie do obiegu w 2009 roku.
Odsetek osób, które uważają, że ich kraj nigdy nie wprowadzi euro – wbrew zobowiązaniu z traktatu akcesyjnego – waha się od 1% (Węgry) do 5% (Polska). (ISB)