Dla perspektyw na kolejne dni istotne będzie to, czy cenom złota uda się utrzymać powyżej poziomu 1880 USD za uncję. Poziom ten był bowiem dotychczas istotnym technicznym oporem, który zatrzymał stronę popytową w listopadzie poprzedniego roku oraz w pierwszej połowie bieżącego tygodnia. I tym razem może więc w tym rejonie pojawić się większa siła strony podażowej.
Notowania złota wczoraj były wspierane przez informacje zawarte w protokole z posiedzenia FOMC. Informacje przekazane przez Rezerwę Federalną okazały się bowiem mniej jastrzębie niż się obawiano. W protokole ze styczniowego posiedzenia, Fed bowiem zaznaczył, że ze względu na dobre dane z amerykańskiego rynku pracy oraz przedłużający się okres wysokiej inflacji, Fed już jest gotowy na podnoszenie stóp procentowych.
Te informacje są spójne z wcześniejszym przekazem przedstawicieli Fed, więc nie są one dla inwestorów żadnym zaskoczeniem. W rezultacie, notowania amerykańskiego dolara znalazły się pod lekką presją podaży, będąc jednocześnie wsparciem dla cen złota.