
Według danych Narodowego Urzędu Statystycznego (ONS) w styczniu 2021 r. doszło do złagodzenia presji inflacyjnej w tym segmencie rynku po 8,0-proc. zwyżce w grudniu, kiedy to odnotowano największy wzrost od czerwca 2016 r.
Po okresie zastoju wywołanego ubiegłorocznym wybuchem pandemii koronawirusa, rynek nieruchomości w Wielkiej Brytanii odżył w spektakularnym stylu budząc coraz więcej obaw o przegrzanie koniunktury i pęknięcie bańki. Wpływ na odbicie ma wzrost popytu na większe domy oraz obniżenie stawki podatkowej dla kupujących. Na to nakłada się niska liczba dostępnych nieruchomości.