Wzrost kursu dolara wobec euro w środę na światowych rynkach finansowych spowodował odwrót inwestorów z giełd towarowych i spadek cen na giełdzie metali w Londynie - podają brokerzy.
Miedź w dostawach trzymiesięcznych na giełdzie w Londynie staniała przed południem o 12 USD, czyli 0,4 proc., do 3.014 USD za tonę.
Nikiel zniżkował o 300 USD, czyli 2 proc., do 14.800 USD za tonę, a aluminium staniało o 10,5 USD do 1.824 USD za tonę.
Dolar umocnił się w środę do 1,3083 za euro z 1,3107 we wtorek po południu.
Tymczasem Kotaro Tomino, szef działu miedzi i metali szlachetnych w japońskim Sumitomo Metal Mining Co., ocenia, że miedź w dostawach natychmiastowych na giełdzie metali w Londynie może w II kwartale tego roku zdrożeć nawet o 10 proc. do 3.500 USD za tonę, a to za sprawą przestojów w pracy hut.
"W pierwszej połowie roku na globalnym rynku może być mniej o 350.000 ton miedzi" - ocenił w środę Tomino.
"Popyt jest silny, a sytuacja podażowa jest raczej napięta zwłaszcza, że wiele hut ma przerwy remontowe w ciągu najbliższych miesięcy" - dodał przedstawiciel Sumitomo Metal Mining.
Tona miedzi w dostawach natychmiastowych zdrożała w październiku ub. roku w Londynie do 3.303 USD za tonę, najwyższego poziomu od września 1990 roku. We wtorek na zamknięciu handlu kosztowała 3.184 USD.
W 2004 r. globalny popyt na miedź wzrósł o 5,5 proc. do 16,4 mln ton - wynika z ocen ekspertów Standard Bank Group.