Tarcia w rozmowach przyszłych koalicjantów nie ominęły rynku obligacji. Kiedy rano Jan Rokita z PO powiedział, że doszło do kryzysu w negocjacjach, rentowności papierów natychmiast wzrosły o kilka punktów bazowych. Najbardziej płynnymi pięciolatkami handlowano z dochodowością o 8 pkt baz. wyższą niż na zamknięciu w poniedziałek.
W ciągu dnia komentarze polityków stawały się coraz łagodniejsze, w dół przesuwała się również cała krzywa rentowności. Wreszcie po południu lider Platformy Obywatelskiej stwierdził, że jest głęboko przekonany, iż rząd PiS-PO powstanie i że będzie to dobry rząd. Obligacje stopniowo odrabiały poranne straty i na zamknięciu notowań rentowności były już tylko 2-3 pkt baz. wyższe niż poprzedniego dnia. Dochodowość dwulatek o godz. 16.00 sięgnęła 4,36 proc., pięciolatek 4,81 proc., a dziesięciolatek 4,88 proc.
Dziś kończy się posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej, ale nie powinno ono przynieść żadnych informacji ważnych dla inwestorów.