Chińska ofensywa motoryzacyjna w Europie wyhamowała. Styczniowa korekta czy chwilowy oddech gigantów?

Tadeusz Stasiuk, Bloomberg
opublikowano: 2026-02-27 08:38

Po rekordowym zakończeniu 2025 r., kiedy to chińskie marki samochodowe osiągnęły historyczne udziały w europejskim rynku, początek nowego roku przyniósł niespodziewane wyhamowanie ich ekspansji. Mimo że w styczniu 2026 r. producenci tacy jak BYD czy MG odnotowali spadki sprzedaży, eksperci branżowi są przekonani, że jest to jedynie tymczasowa zmiana trajektorii wzrostu przed kolejną falą rynkowego uderzenia wspieranego przez lokalną produkcję w Hiszpanii i na Węgrzech.

Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

Dane opublikowane przez firmę badawczą Dataforce wskazują na wyraźny krok wstecz chińskich producentów w pierwszym miesiącu 2026 r. Marki takie jak BYD oraz MG SAIC Motor odpowiadały za 15 proc. modeli hybrydowych zarejestrowanych w Europie, co stanowi spadek o blisko 3 punkty procentowe w relacji do grudnia ubiegłego roku. Podobną tendencję zaobserwowano w sektorze pojazdów w pełni elektrycznych, gdzie chiński udział rynkowy skurczył się do poziomu 12 proc. Analitycy Dataforce, uspokają jednak, że jest to naturalna korekta ścieżki wzrostu po niezwykle intensywnym roku, a w przypadku marki MG gorszy wynik wynikał z wcześniejszego nasycenia kanałów flotowych i wynajmu przed końcem roku.

Budowa fabryk w Barcelonie i na Węgrzech jako fundament długofalowej strategii

Mimo chwilowego osłabienia sprzedaży na drogach od Londynu po Madryt, chińska obecność w regionie ulega systematycznemu pogłębieniu dzięki inwestycjom w infrastrukturę produkcyjną. Chery Automobile, właściciel marek Omoda i Jaecoo, zainicjował już montaż pojazdów w Barcelonie w ramach partnerstwa z hiszpańskim Ebro EV Motors. Równolegle BYD kontynuuje budowę swojego zakładu na Węgrzech, który ma stać się kluczowym hubem zwiększającym podaż modeli na rynek unijny jeszcze w 2026 r. Interesującym kierunkiem jest również zacieśnienie współpracy Zhejiang Leapmotor Technology z grupą Stellantis, co może doprowadzić do wykorzystania chińskiej technologii przy produkcji budżetowych aut elektrycznych marek takich jak Fiat czy Opel.

Europejska kontrofensywa

Dla inwestorów obserwujących kondycję koncernów takich jak Volkswagen czy Renault, konkurencja ze Dalekiego Wschodu pozostaje obecnie największym źródłem niepokoju. Citigroup zauważa, że europejscy giganci podjęli już konkretne kroki, aby odzyskać inicjatywę poprzez aktualizację oferty o bardziej przystępne cenowo modele. Stellantis wprowadził na rynek hybrydowego Fiata 500, a Volkswagen przygotowuje jesienną premierę hybrydowych wersji swoich bestsellerów – modeli Golf oraz T-Roc. Walka o klienta przenosi się również do segmentu mniejszych aut elektrycznych, gdzie Renault promuje miejskie Twingo, a Audi zapowiada debiut akumulatorowej wersji modelu A2 w drugiej połowie roku.

Możesz zainteresować się również: