W przyszłym miesiącu nawet 14 mln baryłek ropy zostanie załadowane w USA na tankowce w celu dostarczenia ich do Chin, podała firma Vortexa opierając się na wstępnych rezerwacjach jednostek. Oznaczałoby to podwojenie dostaw w porównaniu z sierpniem.
Wzrost zamówień na amerykańską ropę nastąpił przed mającą odbyć się w miniony weekend oceną realizacji umowy handlowej zawartej na początku roku między USA i Chinami. Do telekonferencji jednak nie doszło i nie jest znany jej nowy termin.
- Wzrost zakupów amerykańskiej ropy miał prawdopodobnie podłoże polityczne – powiedziała Serena Huang, analityczka Vortexu. – Chiny mają wielkie zapasy ropy, a obecna cena amerykańskiej nie jest dużo korzystniejsza niż konkurencji z Bliskiego Wschodu – dodała.
Po pierwszym półroczu import amerykańskich dóbr do Chin sięgnął tylko 23 proc. założonej w umowie handlowej na cały rok wielkości. Można to tłumaczyć problemami wynikającymi z pandemii, która nastąpiła niedługo po podpisaniu porozumienia.