CLIF ROZBUDOWUJE GRUPĘ KAPITAŁOWĄ
Warszawska spółka zamierza przeznaczyć na konsolidację branży 25 mln zł
ANALITYCY DO ROBOTY!: Branża leasingowa nie cieszy się zbytnim zainteresowaniem polskiego rynku kapitałowego. Główną przyczyną niedowartościowania przez inwestorów upublicznionych spółek jest brak dogłębnych analiz branży — twierdzi Dariusz Baran, prezes CLiF. fot. Grzegorz Kawecki
Notowane na GPW Centrum Leasingu i Finansów CLiF zamierza grać pierwsze skrzypce w konsolidacji branży. W wyniku fuzji i przejęć w tym roku ma powstać jedna z największych grup leasingowych w Polsce. Swoją działalność spółka zamierza finansować emisjami papierów dłużnych.
W piątek odbędą się zapisy na pierwszą z dziesięciu emisji obligacji korporacyjnych Centrum Leasingu i Finansów CLiF. Do końca roku CLiF zamierza uzyskać z emisji obligacji około 100 mln zł. Cena jednej obligacji w pierwszej emisji została ustalona na 985 zł. Ich oprocentowanie będzie średnią arytmetyczną 13-tygodniowych bonów skarbowych, powiększoną o dwa punkty procentowe.
— Zdecydowaliśmy się obniżyć cenę obligacji w pierwszej emisji, gdyż jest to pionierskie rozwiązanie na rynku kapitałowym w Polsce. Spodziewamy się, że w nasze papiery zaangażują się głównie fundusze inwestycyjne. Zainteresowanie obligacjami jest duże. Może uda się nam utorować rynek dla innych instytucji. Kapitał z emisji obligacji jest znacznie tańszy niż z emisji akcji — twierdzi Dariusz Baran, prezes i akcjonariusz Centrum Leasingu i Finansów CLiF.
Emisja obligacji
Na przełomie marca i kwietnia obligacje korporacyjne CLiF będą notowane na GPW. Kolejne transze papierów będą trafiać w miesięcznych odstępach.
Spółka planuje również emisję euroobligacji o wartości co najmniej 100 mln USD (420 mln zł).
— Żeby emisja była opłacalna, musimy zbudować grupę kapitałową, która będzie w stanie spożytkować te pieniądze — dodaje prezes CLiF.
Internet później
Plany rozwojowe warszawskiej spółki zakładają więc budowę ogólnopolskiej grupy kapitałowej, opartej na lokalnych przedsiębiorstwach.
— Proces konsolidacji firm leasingowych w Polsce dopiero się zaczyna. Zamierzamy w ciągu roku — poprzez fuzje lub przejęcia — stworzyć grupę, która będzie w stanie sprostać coraz silniejszej konkurencji międzynarodowych firm leasingowych. Chcemy kontrolować około 10 proc. krajowego rynku — mówi prezes Baran.
Spółka nie zamierza budować tradycyjnej grupy kapitałowej. Nie chce też inwestować w spółkę ubezpieczeniową, bank oraz firmę internetową.
— Jest jeszcze za wcześnie, żeby w Polsce sprzedawać usługi leasingowe poprzez Internet. Nie należy jednak z niego rezygnować w przyszłości. Mamy już koncepcję jego wykorzystania — uważa Dariusz Baran.
W marcu do Grupy CLiF zostanie włączone Wschodnie Towarzystwo Leasingowe. Do sfinansowania zakupu 100 proc. akcji białostockiej spółki CLiF potrzebuje jedynie zgody Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Koszt zakupu spółki wyniesie około 2,5 mln zł. CLiF uzyska dostęp do rynków północno- -wschodniej Polski oraz szansę na ekspansję na Wschód.
Kolejne przejęcia
W najbliższym czasie można spodziewać się również decyzji dotyczących fuzji z Towarzystwem Finansowo-Leasingowym z Wrocławia. Poprzez sieć TFL warszawski CLiF uzyskałby dostęp do ogólnopolskiej sieci sprzedaży. Powodzenie fuzji jest uzależnione od wyników analiz finansowych przeprowadzonych w TFL.
— Prowadzimy rozmowy z kilkoma regionalnymi spółkami leasingowymi. Przeprowadziliśmy w nich due diligence. Okazało się, że większość z nich ma niską rentowność, działa na krawędzi bankructwa, nie ma technologii sprzedaży oraz pomysłu na przyszłość — twierdzi Dariusz Baran.
Na konsolidację spółka zamierza przeznaczyć 25 mln zł.
Dla małych i średnich
Dariusz Baran widzi przyszłość spółki w obsłudze leasingowej małych i średnich przedsiębiorstw. Głównym przedmiotem jej działalności ma być leasing maszyn i urządzeń, o średniej wartości transakcji od 100 tys. zł do 1 mln zł.
Tegoroczne aktywa netto przekazane przez CLiF w leasing powinny przekroczyć 200 mln zł.
Akcjonariusze CLiF nie zamierzają oddawać kontroli nad spółką. Dariusz Baran nie ukrywa jednak, że spółce przyglądają się potencjalni inwestorzy, choć żadne propozycje jeszcze nie padły.