Co robi WIG20 po krachach na Wall Street?

Wojciech Białek
opublikowano: 2010-05-10 00:00

Dobrą ilustracją typowego zachowania peryferyjnych rynków akcji po gwałtownym tąpnięciu cen na giełdzie nowojorskiej może być sytuacja z końca 1997 roku. Wtedy gwałtowne załamanie cen na Wall Street wywołane krachem w Azji inicjującym ostrą fazę kryzysu azjatyckiego wyznaczyło dołek głównych indeksów w USA. Wtórne minimum ustanowione 2,5 miesiąca później wypadło już na wyższym poziomie, po czym cykliczna hossa uległa wznowieniu.

Tymczasem WIG-20 po trwającym tydzień

odbiciu osłabł ponownie wielokrotnie w listopadzie, grudniu i styczniu ustanawiając nowe minima. Dopiero od 12 stycznia rozpoczął się silny 40 proc. wzrost do nowych rekordów. Wydaje się, że ten schemat może zostać zastosowany do obecnej sytuacji.