- Wzrost inflacji w najbliższym czasie, wynikający z ceł, wydaje się nieunikniony – powiedziała Collins.
Zaznaczyła, że obecnie wydaje się bardziej prawdopodobne, że zwyżka cen będzie krótkotrwała. Zaznaczyła jednak, że jest ryzyko utrwalenia się większej presji cenowej i może to zależeć od reakcji tych, którzy są celem wprowadzanych ceł.
Szefowa Fed w Bostonie powiedziała, że ryzyko wzrostu inflacji i niepewność co do aktywności gospodarki USA powodują, że właściwe wydaje się utrzymanie obecnego poziomu stóp przez dłuższy czas.
Collins powiedziała, że choć gospodarka USA dobrze zaczęła rok to pytaniem jest, czy nadal tak będzie biorąc pod uwagę rosnącą niepewność. Przyznała, że jest „ostrożną optymistką” ponieważ fundamentalne tendencje pozostają trwałe. Odnosząc się do polityki administracji Donalda Trumpa wskazała, że wciąż jest wcześnie aby oceniać jej wpływ.
- Jest dużo siły i odporności, ale jest z pewnością możliwość wystąpienia negatywnych czynników popytu i podaży, które warto obserwować – stwierdziła.
W piątek opublikowany zostanie preferowany przez Fed wskaźnik inflacji cen konsumpcji (PCE). Oczekiwane jest utrzymanie w lutym inflacji wysokości 2,5 proc. w ujęciu rocznym i 0,3 proc. w ujęciu miesięcznym. Inflacja bazowa PCE ma wzrosnąć w ujęciu rocznym do 2,7 proc. z 2,6 proc. w lutym, a w ujęciu miesięcznym utrzymać się na poziomie 0,3 proc.
