Donald Trump ogłosił, że rozmawiał w środę z prezydentami Rosji i Ukrainy i obaj chcą zawarcia pokoju. Według prezydenta USA, uzgodnił z Władimirem Putinem natychmiastowe rozpoczęcie negocjacji pokojowych. Innym czynnikiem, który przyczynił się do dużego spadku ceny ropy było umocnienie dolara, które nastąpiło po publikacji danych o inflacji w USA w styczniu. Wbrew oczekiwaniom wzrosła, co oznacza mniejszą szansę na dalsze luzowanie polityki pieniężnej przez Fed. Presję na spadek ceny ropy wywarły również najnowsze dane o zapasach surowca w USA. Wzrosły o ponad 4 mln baryłek, czyli o ok. 1 mln baryłek więcej niż oczekiwano. Do tego to już trzeci z rzędu tydzień wzrostu zapasów po dziewięciu tygodniach ich spadku. Na nastroje na rynku ropy wpłynąć mogły również doniesienia, że w czwartek prezydent Trump ogłosi wprowadzenie ceł takiej samej wysokości, jakie stosowane są w innych krajach wobec importu z USA. Jest obawa, że polityka taryfowa osłabi globalny wzrost gospodarczy, co osłabi popyt na surowce.
Na zamknięciu sesji na ICE Futures Europe ropa Brent z wiodących, kwietniowych kontraktów taniała o 2,4 proc. do 75,18 USD. Na NYMEX cena baryłki ropy WTI z wiodących, marcowych kontraktów spadała o 2,7 proc. do 71,37 USD. W obu przypadkach to największe procentowe spadki kursów 25 listopada ubiegłego roku.
