Czarny czwartek zdarzył się też na Catalyst

  • Emil Szweda
opublikowano: 31-03-2014, 00:00

Upadłość likwidacyjna Widok Energii, która zniknęła z Catalyst w maju ubiegłego roku, nie jest dla nikogo niespodzianką, ale już upadłość likwidacyjna Jedynki — owszem. Spółka wnosiła wszak o układ, dopiero później zmieniła wniosek, o czym „zapomniała” poinformować rynku. Zresztą „zapomniała” też wysłać informacji o samej decyzji sądu — wiemy o niej z lokalnej gazety.

W tym gronie najbardziej zaskakującym przypadkiem — ale nie dla wtajemniczonych — jest Organika. Producent m.in. pianek do materaców już pół roku wcześniej sygnalizował głównym obligatariuszom, że potrzebne będzie refinansowanie, ale ponieważ wyniki były rekordowo dobre, nie spodziewano się kłopotów. Tym bardziej że Bank Polskiej Spółdzielczości — posiadacz największej puli obligacji, także był skłonny zawrzeć transakcję, choć na niecodziennych warunkach (technicznie niemożliwych do spełnienia). I oto na dzień przed opłaceniem zapisu w BPS dochodzi do zmiany w zarządzie, a bez prezesa (wyznaczono p.o.), jak wiadomo, decyzje zapadają

trudniej, bo są po prostu odkładane. Ale tu czekać nie było na co — Organika padła ofiarą decyzyjnego impasu w BPS, ale także — jak się wydaje — zmiany polityki tego banku wobec wierzycieli. To właściwie BPS ma za sobą prawdziwie czarny czwartek — był zaangażowany w obligacje Organiki, ale także kredytowo w Widok Energii (informacja prasowa), a DM BPS był organizatorem obligacji Jedynki. Do tego bank był zaangażowany także w obligacje Ganta (w upadłości układowej) i prawdopodobnie Trusta (nie spłaca obligacji i nie obsługuje odsetek) i być może w innych przedsięwzięciach, o których nie usłyszymy. Wiadomo już, że BPS zanotuje stratę za 2013 r. ze względu na odpisy na ryzyko kredytowe. Usztywnienie stanowiska banku po negatywnych doświadczeniach poniekąd jest zrozumiałe. Szkoda tylko, że nie doszło do niego kilka tygodni wcześniej czy później — być może Organika znalazłaby innych wierzycieli, bo trudno jej będzie prowadzić negocjacje z BPS w obecnych warunkach.

Opowieści z arkusza zleceń
Newsletter autorski Kamila Kosińskiego
ZAPISZ MNIE
×
Opowieści z arkusza zleceń
autor: Kamil Kosiński
Wysyłany raz w miesiącu
Kamil Kosiński
Newsletter z autorskim podsumowaniem najciekawszych informacji z warszawskiej giełdy.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

Część inwestorów preferujących wysokie kupony naobgryza się jeszcze paznokci, ale mamy też drugi biegun Catalyst — spółki o dużo wyższym poziomie bezpieczeństwa. Za taką uchodzi Best (wskaźnik zadłużenia finansowego netto czterokrotnie niższy niż u branżowych konkurentów), ale za bezpieczeństwo każe sobie słono płacić — 3,8 pkt proc. marży ponad WIBOR to najniższa stawka, jaką którykolwiek z windykatorów płacił za czteroletnie papiery. Best dobrze rozpoznał rynek — inwestorzy detaliczni są głodni wyższych odsetek niż na depozytach, a przecież windykator oferuje im 6,5 proc. w pierwszym okresie odsetkowym — dwa razy więcej niż na najlepszych lokatach bankowych. Stąd obniżenie marży, ale coś jeszcze — Best mając silne przekonanie, że jego obligacje rozejdą się po rynku, wybrał oferującego, kierując się m.in. ceną, która została ujawniona w warunkach emisji. DM mBanku weźmie za emisję 1,8 proc. prowizji. To niska stawka jak na rodzimy rynek, być może promocyjna (przyciągnie innych emitentów). Na tyle niska, że oferujący postanowił pobierać 0,1 proc. prowizji od składających zapisy. To precedens na krajowym rynku obligacji korporacyjnych.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Emil Szweda, Obligacje.pl

Polecane