Czwartek przyniósł załamanie na azjatyckich giełdach

Przemek Barankiewicz
opublikowano: 2003-10-23 08:52

Gracze na głównych giełdach Azji masowo realizują zyski z ostatnich miesięcy. W czwartek Nikkei i Topix, główne indeksy tokijskiego parkietu, straciły po ponad 5 proc. To ich największy spadek od ataków terrorystycznych 11 września 2001 r. Równie złe nastroje były w Seulu i Hongkongu.

Bezpośrednich przyczyn takiego załamania nie widać. Rynek najwyraźniej uświadomił sobie, że dotychczasowe wzrosty usprawiedliwić mogły jedynie dobre prognozy na następne kwartały. Tymczasem oznaki ożywienia japońskiej gospodarki są śladowe. Spadkom w Tokio przewozili eksporterzy. Wczoraj Wall Street także przechodziło przecenę, mimo niezłych wyników amerykańskich blue chipów. Nastroje po sesji popsuły jeszcze softwartowy Computer Associates i KLA-Tencor, z branży półprzewodników.

Najboleśniej spadki odczuły banki i spółki internetowe. Oba indeksy branżowe straciły w Tokio 9 proc. Spadki w sektorze bankowym były najwyższe w całej dekadzie. Z drugiej strony, jest z czego realizować zyski, bo Topix Banks Index wspiął się w tym tygodniu najwyżej od dwóch lat.

O 5 proc. potaniało Sony, drugi na świecie producent elektroniki użytkowej. Po sesji spółka podała wyniki kwartalne. Zysk spółki spadł o 25 proc., ale okazał się lepszy niż oczekiwali analitycy. To efekt dobrych wyników finansowego oddziału koncernu. Jednak zysk operacyjny Sony okazał się gorszy od prognoz.