Czwartek w PB: NIK krytycznie ocenił górnicze reformy

08-08-2002, 07:23

Restrukturyzację górnictwa w latach 1990-2001 prowadzono źle, urzędnicy popełnili wiele błędów, doszło do licznych nieprawidłowości — wynika z raportu Najwyższej Izby Kontroli. We wrześniu zapozna się z nim rząd i parlament.

Najwyższa Izba Kontroli kończy opracowanie raportu oceniającego procesy restrukturyzacji górnictwa węgla kamiennego w latach 1990--2001.

— We wrześniu z kompleksowym raportem zapozna się rząd, parlament oraz opinia publiczna. Więcej informacji na ten temat nie mogę ujawnić — mówi Mieczysław Kosmalski, dyrektor delegatury NIK w Katowicach.

Z dobrze poinformowanych źródeł wiemy, że dokument ujawnia wiele patologii w branży. Ustalenia inspektorów wskazują, że opracowane w tym czasie rządowe programy, mimo niewątpliwych wysiłków, nie mogły zapewnić osiągnięcia podstawowego celu wszystkich reform, czyli rentowności branży.

Z raportu NIK wynika, że „wszystkie programy były nieadekwatne do zapaści ekonomiczno-finansowej sektora i charakteryzowały się niewłaściwymi założeniami wyjściowymi, używaniem jednocześnie sprzecznych ze sobą instrumentów, a także bardzo krótkim horyzontem czasowym planowanych reform. Brak było spójnej, długofalowej polityki gospodarczej państwa wobec tego sektora. We wszystkich programach reformy sektora przyjmowano, że prowadzona restrukturyzacja ma doprowadzić w ciągu 1-3 lat do rentowności górnictwa, nie określając jednocześnie, czy po jej zakończeniu będzie konieczne wspieranie finansowe sektora z budżetu państwa.”

NIK wyliczyła, że w latach 1990-2001 górnictwo otrzymało ze środków publicznych ponad 34 mld zł, z tego około 76 proc. stanowiły dotacje budżetowe, 11 proc. umorzenia, ponad 10 proc. spłaty poręczonych przez Skarb Państwa kredytów zaciągniętych przez górnictwo i finansowanie inwestycji centralnych.

W latach 1990-98, z wyjątkiem krótkiej poprawy w 1994 r., górnictwo mimo udzielonych dotacji z budżetu i umarzania zobowiązań notowało coraz gorsze wyniki finansowe. Na koniec 1994 r. strata brutto wynosiła 184 mln zł, przy wsparciu ze strony państwa kwotą 433 mln zł. Dla porównania strata w 1998 r. sięgała już 4,248 mld zł, przy dotacji państwowej 1,422 mld zł.

Z danych NIK wynika, że na koniec 2001 r. zobowiązania górnictwa wyniosły około 21,5 mld zł i w stosunku do stanu na koniec 1990 r. (liczonego w cenach roku 2001) wzrosły ponad 209 proc. W tym samym czasie należności zwiększyły się o 16,2 proc.

Zdaniem NIK, na fatalny stan górnictwa złożyły się m.in. brak spójnej polityki gospodarczej, silne lobby branżowe i związki zawodowe walczące o swoje przywileje, w sytuacji zapaści finansowej.

Więcej w czwartkowym „Pulsie Biznesu”. Zapraszamy do lektury!

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Czwartek w PB: NIK krytycznie ocenił górnicze reformy