Czwórka wyszehradzka przeciw unijnym karom za zapasy

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 2006-05-16 20:13

Przedstawiciele resortów rolnictwa państw czwórki wyszehradzkiej oświadczyli we wtorek na spotkaniu w mieście Senec na Słowacji, iż nie zapłacą grożących im unijnych kar za nadmierne zapasy produktów rolnych.

Przedstawiciele resortów rolnictwa państw czwórki wyszehradzkiej oświadczyli we wtorek na spotkaniu w mieście Senec na Słowacji, iż nie zapłacą grożących im unijnych kar za nadmierne zapasy produktów rolnych.

    O wspólnej odmowie uiszczenia kar poinformował gospodarz spotkania, słowacki minister rolnictwa Zsolt Simon.

    Chodzi o zapasy, jakimi dysponowało 10 nowych państw członkowskich w momencie wejścia do Unii Europejskiej w 2004 roku. Komisja Europejska żądała wcześniej likwidacji tych zapasów, twierdząc, że ich wprowadzenie na unijny rynek groziłoby znacznymi perturbacjami cenowymi. Ponieważ zakwestionowane towary pozostały w magazynach, Komisja domaga się od 10 krajów kar finansowych w łącznej kwocie 381 mld euro, z czego 77 procent przypada na państwa czwórki wyszehradzkiej - Polskę, Czechy, Słowację i Węgry.

    Jak zaznaczył Simon, wszystkie cztery kraje jednomyślnie odrzucają twierdzenia Komisji Europejskiej o ponadnormatywnych zapasach takich produktów jak ryż, wołowina, drób, grzyby, mandarynki, ananasy czy soki owocowe. Kwestionują również zastosowaną przez KE metodę obliczania ponadnormatywnych zapasów, których faktycznie w ogóle nie było. Tym samym nie istniało jakiekolwiek zagrożenie dla równowagi wewnętrznego rynku UE.

    Według Simona, negocjacje w sprawie uchylenia kar pozostawały przez cały ubiegły rok w martwym punkcie. Dodał, iż Słowacja nie obawia się ewentualnego postępowania w tej sprawie przed Europejskim Trybunałem Sprawiedliwości. 

    Uczestnicy spotkania w Senecu uzgodnili, że w najbliższych tygodniach zwrócą się do Cypru, Malty, Łotwy, Litwy, Estonii i Słowenii o wsparcie swego stanowiska.