Dalsze umocnienie dolara

Anna Jacewicz
opublikowano: 2008-05-12 11:05

Niezbyt dobra atmosfera na rynkach akcji w Stanach Zjednoczonych w końcówce ubiegłego tygodnia w dużej mierze spowodowana była wynikami spółki AIG, po tym jak opublikowała ona rekordową stratę w I kwartale 2008 r. To przeceniło także inne spółki z sektora. Coraz wyższe ceny ropy naftowej również nie sprzyjały klimatowi inwestycyjnemu na świecie.

W piątek na rynek dotarły dane o nieco lepszym od prognoz deficycie handlowym w USA, co z kolei nieco pomogło giełdowym bykom.

Poprzedni tydzień nie przyniósł istotnych zmian na parze EUR/USD. Nadal widoczna jest przewaga podaży, natomiast coraz większa jest zmienność. Wydaje się, że obecnej możliwy będzie ruch do 1,48-1,50 USD, poprzedzony być może większą korektą.

W trakcie sesji azjatyckiej nastąpiło umocnienie się amerykańskiej waluty, co tłumaczone jest tym, że stopy procentowe w USA nie będą podlegały dalszy obniżkom. Jeśli chodzi o euro, zaszkodzić mogła wypowiedź jednego z członków ECB, który stwierdził, że można spodziewać się spowolnienia wzrostu gospodarczego w strefie euro.

Dziś wieczorem zapoznamy się z wysokością amerykańskiego deficytu budżetowego. Prognoza mówi o 157,5 mld USD (poprzednia wartość 177,7 mld USD). Dane te  nie powinny mieć większego wpływu na rynek.

EUR/PLN
W piątek złoty od rana ulegał umocnieniu w stosunku do euro na skutek rosnącego kursu EUR/USD. Po południu kurs przełamał wsparcie na poziomie 3,40. Kurs po przełamaniu linii trendu spadkowego zmierza do wsparcia jakie tworzy dołek z maja 2001 poziomu -  3,3661. W przypadku odbicia oporem będzie poziom 3,40. Oporem wyżej będzie linia długoterminowego trendu spadkowego - poziom 3,42.

EUR/USD 
Podczas sesji azjatyckiej dolar podlegał tendencji umocnieniowej w stosunku do głównych walut. Ta sytuacja była spowodowana komentarzami o zaniechaniu dalszych obniżek stóp procentowych przez Rezerwę Federalną. Jeszcze w piątek wydawało się, że korekta wzrostowa ostatnich spadków potrwa nieco dłużej. Przy braku istotnych danych makro wydaje się, że kurs powinien wahać się w granicach 1,5360-1,5420, z możliwością wyłamania się dołem. Wieczorne dane nt. deficytu nie powinny wnieść niczego nowego do obrazu sytuacji. Najbliższe wsparcie to poziom 1,5395 (dołek z 7 maja), a poniżej znajduje się psychologiczny poziom 1,53. Najbliższy opór to 1,5482 – szczyt z 9 maja (60 min.).   

GBP/USD
Dziś rano kurs GBP/USD po raz kolejny zbliżył się do spadkowej linii trendu, którą ostatnio kilka razy testował. Poziom wraz ze wsparciem, jaki tworzy dołek z 22 stycznia - 1,9342, a także 1,9391 - dołek z 20. lutego - tworzą rejon, przejście którego wymagałoby od podaży bardzo dużego wysiłku. Dziś w Wielkiej Brytanii podane zostaną dane nt. inflacji PPI oraz o bilansie handlu zagranicznego. Niższy odczyt PPI mógłby sprzyjać podaży, ponieważ dawałby większą szansę na niższe CPI – a to mogłoby otworzyć drogę do dalszych cięć stóp procentowych. 

USD/JPY
Dzisiejsze lepsze zachowanie się giełd w Azji, a w szczególności japońskiego Nikkei spowodowało powrót apetytu na ryzyko, co podniosło notowania pary USD/JPY. Notowania zbliżyły się do oporu na 104 jeny za dolara. W przypadku dalszej poprawy sytuacji na giełdach możliwe będzie pokonanie tego oporu. W przypadku cofnięcia się wsparciem będzie poziom 102,635 nocne minimum.

Anna Jacewicz
Autorka jest analitykiem Domu Maklerskiego IDM SA

Możesz zainteresować się również: