Dane były niespodzianką

AB
opublikowano: 2008-05-21 00:00

Pierwszy kwartał okazał się bardzo dobry, dużo lepszy niż prognozowano. Wielu spodziewało się, że kryzys w Stanach Zjednoczonych odciśnie piętno na naszej gospodarce. Tak się nie stało. Znacznie wzrósł popyt konsumpcyjny i inwestycyjny. Do tego wystrzeliła o 20 proc. w górę produkcja budowlana, i to przy bardzo wysokiej bazie. Eksport do Niemiec, naszego głównego partnera, również miał się dobrze. Pierwsze trzy miesiące roku zaskoczyły więc wszystkich bardzo pozytywnie. Wzrostowi zysków spółek giełdowych z pewnością najbardziej pomógł silny wzrost konsumpcji. Eksporterom, przeszkadzał natomiast umacniający się złoty.

Obawiam się, że w kolejnych kwartałach będzie już gorzej. Banki będą musiały podnieść marże, bo rośnie cena pieniądza i brakuje go na finansowanie akcji kredytowej. Wyniki banków w całym 2008 r. będą przy tym bardzo dobre, ale jednak gorsze niż w 2007 r.

Ryszard Petru

główny ekonomista Banku BPH

Możesz zainteresować się również: