Dane studziły optymizm

Tadeusz Stasiuk
opublikowano: 2005-02-16 00:00

Europejskie giełdy we wtorek nieznacznie rosły. Optymizm studzony był jednak nieco danymi makro. W ostatnim kwartale minionego roku niemiecka gospodarka odnotowała zaskakujący spadek PKB. Niższy od prognoz był też PKB całego Eurolandu. Lepszy za to od oczekiwań okazał się wskaźnik zaufania niemieckich inwestorów publikowany przez instytut ZEW.

Zwyżka na rynkach akcji była głównie zasługą firm paliwowych, których wycenę wspierał wysoki poziom cen ropy naftowej. Zyskiwali niemal wszyscy czołowi przedstawiciele sektora petrochemicznego z BP, Totalem i Shellem na czele. W centrum zainteresowań znajdowały się też spółki wydobywcze. Walory BHP Billiton, największej na świecie firmy górniczej, zyskiwały momentami ponad 1,1 proc. w odpowiedzi na rosnąca cenę miedzi.

Jedną z gwiazd sesji zostały walory szwedzkiego Electroluxa. Spadek zysków spółki okazał się nieco mniejszy od prognoz, co zaowocowało ponad 12-proc. wzrostem notowań. Z kolei wzrost sprzedaży o zaledwie 5 proc. wobec oczekiwanych co najmniej 10 proc. zbił wycenę papierów Hennes & Mauritz, jednej z największych sieci odzieżowych w Europie.

Od spadków zaczęły się notowania za oceanem. Jednak szybko do głosu doszli kupujący. W pierwszej fazie sesji zwyżka indeksów była jednak symboliczna. Gracze są ostrożni i nie chcą się zbytnio angażować na rynku oczekując na środowe wystąpienie Alana Greenspana, szefa Fed. Lepsze od szacunków analityków okazały się dane o spadku styczniowej sprzedaży detalicznej. Oczekiwano spadku o 0,4 proc., skończyło się na 0,3 proc.