XXXII FE: Davos pośrednio gości w Karpaczu

Jacek ZalewskiJacek Zalewski
opublikowano: 2023-09-05 20:00

Forum Ekonomiczne (FE) zapoczątkowane zostało przez Instytut Studiów Wschodnich (ISW) ponad trzy dekady temu w Krynicy-Zdroju i na początku zorientowane było przede wszystkim na współpracę Polski w nowych warunkach ustrojowych z sąsiadami poradzieckimi.

Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

Spośród nich na pierwszy plan naturalnie wysunęła się w pełni niepodległa Ukraina, znacznie dalej usytuowana została Białoruś, tylko śladowo Rosja (z której nigdy nie zjawił się w Krynicy żaden rządowy decydent), a także republiki bardziej oddalone – Mołdawia, Gruzja, Armenia, Azerbejdżan, Kazachstan. Paradoksalnie po przeniesieniu eventu ISW od 2020 r. do Karpacza, czyli symbolicznie bliżej Zachodu, w programie ponownie silnie zaistniała tematyka wschodnia. Absolutnie jednak nie z powodów np. zwiększenia obrotów gospodarczych, lecz za sprawą dramatycznych wydarzeń. Gościem pierwszej edycji FE u stóp Śnieżki w epidemicznym 2020 r. i laureatką nagrody specjalnej była Swiatłana Cichanouska, liderka białoruskiej opozycji. Rok temu zaś oczywistym laureatem tytułu Człowieka Roku FE został zdalnie prezydent Wołodymyr Zełenski.

W tym roku rada programowa FE zbiorowym werdyktem również nawiązała do agresji Rosji na Ukrainę. To w ogóle dość ciekawy organ, przewodniczącym jest Zygmunt Berdychowski, twórca i szef FE, który przez lata zapraszał do współpracy najróżniejsze postaci. Obecny 50-osobowy skład jest polityczno-biznesowo-naukowo-medialną mieszanką wszystkich warstw III RP, dla przykładu zestawię kilka par: Leszek Miller i abp Marek Jędraszewski, Igor Chalupec i Daniel Obajtek, Krzysztof Gawkowski i Adam Glapiński… Kolegialny organ jak najbardziej neutralną decyzją zatwierdził pomysł kierownika, aby Człowiekiem Roku FE został… Mark Brzezinski, ambasador USA w Polsce, syn Zbigniewa. To statuetka uznania głównie dla prezydenta Josepha Bidena za jego twardą politykę proukraińską, bo już za głębokie byłoby dokopywanie się do epoki ojca ambasadora. Notabene 58-letni laureat otrzymał także drugie obywatelstwo, ale wcale nie Polski, lecz po matce ówczesnej… Czechosłowacji. W sumie można zatem uznać, że tytuł z Karpacza pozostaje na terytorium Unii Europejskiej.

XXXII edycja po przeprowadzce FE z Krynicy-Zdroju nie różni się od trzech poprzednich już u stóp Śnieżki. Przyjmujący ogromny event hotel Gołębiewski niegdyś otrzymał tytuł najbrzydszego budynku nowoczesnej Europy – co najsilniej uzasadnia jego szkaradny obraz ze Śnieżki – ale zapewnia organizatorom z ISW logistyczną wygodę. Namiastką kultowego krynickiego deptaka jest firmowe miasteczko budowane przed hotelem. Obecne są oczywiście spółki skarbu państwa, ale nie dominują tak absolutnie jak choćby podczas Kongresu 590. Charakterystycznym zjawiskiem na FE jest pełen pluralizm medialny, event relacjonują m.in. silne ekipy TVP, TVN, Polsatu oraz koncernu RAS, co we współczesnej Polsce jest – zwłaszcza w gorączce wyborczej – naprawdę rzadkością. W zagródkach biznesowych jak co roku promuje się m.in. TikTok, o którym ambasador Georgette Mosbacher, poprzedniczka laureata Marka Brzezinskiego, niedawno powiedziała w Polsce, że to szpiegowska chińska agentura, której w NATO powinniśmy się wystrzegać.

Pierwszy raz w dziejach FE zaistniała instytucjonalnie Szwajcaria. Polsko-Szwajcarska Izba Gospodarcza wraz z ambasadą Konfederacji Szwajcarskiej promują nasze relacje z ważnym partnerem spoza UE. Symbolicznie można zatem przyjąć, że oto na Forum Ekonomiczne do Karpacza zjechało Światowe Forum Ekonomiczne z Davos. Pośrednio, jako że ten słynny kurort leży w Alpach Retyckich, natomiast w pawilonie wielka fototapeta obejmuje panoramę z Zermatt z widokiem na Matterhorn, najbardziej znany symbol Szwajcarii. Nie ma drugiego, idealnego na gadżety, byłby to przebój forum – krowich dzwonków…