Dawni wrogowie łączą siły

Apple’a i IBM w czasach pierwszych pecetów dzielił chiński mur. W erze mobilnej przyjaźń bardziej się opłaca

Apple, producent popularnych iPhone’ów i iPadów, oraz IBM, producent sprzętu komputerowego i dostarczyciel serwerów, ogłosiły wyłączne partnerstwo, dzięki któremu oba koncerny chcą zmienić usługi mobilne dla przedsiębiorstw. Chodzi o stworzenie nowej klasy aplikacji biznesowych, wykorzystujących to, co oferują IBM i Apple. Umowa jest mocnym ruchem Apple’a, który chce rozszerzyć zasięg iPhone’a i iPada w świecie biznesu, czyli poza jego tradycyjną bazę konsumentów.

RAZEM DROŻEJ:
 Inwestorzy pozytywnie zareagowali na informację o współpracy gigantów. Na niemrawej środowej sesji kurs IBM, którym kieruje Ginni Rometty (z lewej), rósł o ponad 2 proc., a Apple Tima Cooka drożał o ponad 1 proc.
 [FOT. APPLE_PAUL SAKUMA]
RAZEM DROŻEJ: Inwestorzy pozytywnie zareagowali na informację o współpracy gigantów. Na niemrawej środowej sesji kurs IBM, którym kieruje Ginni Rometty (z lewej), rósł o ponad 2 proc., a Apple Tima Cooka drożał o ponad 1 proc. [FOT. APPLE_PAUL SAKUMA]
None
None

Natomiast IBM chce lepiej wykorzystać swoje usługi i oprogramowanie biznesowe na urządzeniach mobilnych, coraz chętniej używanych przez pracowników. Partnerstwo dowodzi, że w świecie wielkiego biznesu wszystko jest możliwe. Jeszcze trzy dekady temu jakakolwiek współpraca pomiędzy Apple’em i IBM byłaby nie do pomyślenia. Oba koncerny ostro rywalizowały na rynku komputerów osobistych,a do kanonu reklamy przeszedł słynny spot Macintosha, uderzający w komputery IBM.

— W 1984 r. byliśmy konkurentami. W 2014 r. nie sądzę, by można było znaleźć dwie bardziej uzupełniające się firmy — mówi Tim Cook, szef Apple’a, a Virginia Rometty, prezes IBM, potwierdza jego słowa. Nowe aplikacje biznesowe mają korzystać z usług dostarczanych przez IBM w zakresie bezpieczeństwa, zarządzania i big data.

Apple podaje także, że usługi IBM w chmurze zostaną zoptymalizowane dla iOS. Serwis technologiczny TechCrunch podkreśla, że BlackBerry, który w ostatnich latach żył dzięki klientom korporacyjnym, ma powody, by się bać. Apple i IBM klientów będą szukać w pierwszej kolejności w takich branżach, jak handel, opieka zdrowotna, bankowość, turystyka, telekomunikacja i ubezpieczenia.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Łukasz Ostruszka

Polecane