Dębica wraca do gry

Dariusz Karolak
21-10-2002, 00:00

Po dwóch miesiącach przerwy pora pomyśleć o Dębicy. Od czterech sesji walor ten jest intensywnie akumulowany. Być może rozpoczęła się już gra pod wyniki kwartalne, a może po prostu drugiej spółki MIDWIG-u nie można nie mieć w portfelu, jeżeli zakłada się tradycyjny wzrost wartości tego indeksu, mogący potrwać aż do lutego.

Wydaje się, że tym razem szanse byków na skuteczne rozprawienie się z 2-krotnie testowanym w tym roku, w V i w VIII, oporem 43 zł są znacznie większe. Rosną oscylatory tygodniowe. Dzienne również, ale w większości znalazły się na swoich wielomiesięcznych liniach oporu, odpowiadających kluczowemu poziomowi 43 zł. Pokonanie go, najlepiej potwierdzone przebiciem szczytu z 4 VIII'02, 43,7, oznaczałoby możliwość powrotu w okolice 49 zł, niewątpliwie lepiej odzwierciedlającego realną wartość tej dobrze zarządzanej i płacącej regularnie dywidendy spółki. Nieudany atak na 43 zł grozi powrotem do szybkiej linii trendu znajdującej się na 39,5. Ryzyko jest więc ograniczone do 5 proc.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Dariusz Karolak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

/ Dębica wraca do gry