Rekordziści zabrali inwestorom 80 proc. portfela
Większość ubiegłorocznych debiutantów zawodzi. Nic więc dziwnego, że inwestorzy coraz szerszym łukiem omijają rynek pierwotny. Trudniej o godziwy zarobek na debiucie, a tym bardziej później.
Przekonali się o tym akcjonariusze ubiegłorocznych debiutantów. Choć 2007 rok był rekordowy pod względem liczby debiutów, to niestety ilość nie przeszła w jakość. Na 81 spółek, które w 2007 roku zawitały na parkiet, aż 58 jest obecnie notowana poniżej ceny emisyjnej (dane z 26 maja). Sytuacja wygląda jeszcze gorzej, jeśli dodamy, że dla 49 spółek ujemna stopa zwrotu jest dwucyfrowa. Wyceny 19 debiutantów stopniały aż o połowę w porównaniu z ceną, jaką płacili inwestorzy w ofercie publicznej.
Największym niewypałem okazała się dłuższa inwestycja w akcje TelForceOne. Papiery spółki działającej na rynku akcesoriów do telefonów komórkowych są obecnie tańsze o 80 proc. niż w ubiegłorocznej ofercie pierwotnej. Dramat dla inwestorów rozegrał się po prezentacji wyników z I kwartału tego roku. Spowodowały go słabe rezultaty, obniżone prognozy finansowe oraz przede wszystkim komunikat, z którego wynikało, że założenia biznesowe spółki opierały się na błędnych przesłankach. W rezultacie na jednej sesji kurs TelFor-
ceOne zanurkował o 48 proc.
Wśród firm najmocniej przecenionych znalazły się te, które awansowały na warszawski parkiet z konkurencyjnej Centralnej Tabeli Ofert (CeTO). Chodzi tu m.in. o Orła i Rafamet, które przed zmianą rynku notowań drożały w ekspresowym tempie, zwiększając wartość o kilkaset procent. Po przejściu na GPW następował koniec sielanki i rozpoczynała się ostra jazda w dół.
Kolejną grupę straceńcówtworzą deweloperzy. Kiedy na giełdzie szalała hossa, spółki z tego sektora były wręcz rozchwytywane. Nastawienie do nich wyraźnie się zmieniło, gdy koniunktura się popsuła. Punktem zwrotnym był słaby debiut spółki ze stajni Leszka Czarneckiego — LC Corp. Do tego coraz głośniej mówi się też o słabnącym popycie na rynku mieszkaniowym. W rezultacie akcje JW Construction, Ronsona, Orco i Warimpeksu kosztują o ponad połowę mniej niż w ubiegłorocznych ofertach publicznych.
Porządnie oberwało się także ubiegłorocznym debiutantom, którzy nie wywiązali się z prognoz finansowych i składanych obietnic. Przekonały się o tym m.in. Makarony Polskie, którym zaszkodziły niesprzyjające warunki rynkowe (wzrost cen podstawowych surowców i mocny złoty). O tym, że rynek srogo karci spółki, które nie potrafią zarabiać, przekonała się też Prima Moda. Plasuje się ona w ścisłej czołówce najbardziej przecenionych ubiegłorocznych debiutantów. W I kwartale spółka sprzedała mniej obuwia z nowej kolekcji na rzecz zimowej objętej przeceną i w rezultacie zanotowała wyższą stratę niż przed rokiem. Kurs zanurkował.
Nie wszystkim jednak ubiegłorocznym debiutantom jest pod górę na giełdowym parkiecie. To zaprzecza wyjaśnieniom, że debiutantom nie sprzyjała po prostu światowa dekoniunktura giełdowa. Z garstki spółek, które mogą pochwalić się przyzwoitą stopą zwrotu, na największe słowa uznania zasługuje Oponeo. Dystrybutor opon w internecie ma najwyższy wzrost kursu w stosunku do ceny emisyjnej. Inwestorzy dali rynkowi wyraźny sygnał, że cenią spółki szybko rozwijające się i realizujące nawet podwyższane prognozy. Oponeo błysnęło także w I kwartale, osiągając jedną z najwyższych wśród emitentów dynamikę zysku netto. Podobna sztuka udała się innemu ubiegłorocznemu debiutantowi City Interactive. To wystarczy, aby giełdowy kurs z automatu wystrzelił w górę.
Niskie loty debiutantów
Wśród ubiegłorocznych debiutantów w większości przypadków obserwowaliśmy spadek cen akcji w stosunku do ceny emisyjnej. Wynika to przede wszystkim z pogarszającej się koniunktury na świecie, która również dotknęła warszawski parkiet. Pieniądze z giełdy zdobywają głównie mniejsze firmy, dla których jest ona lepszą możliwością wobec coraz droższego kredytu. Niestety, kursy maluchów i średniaków najbardziej ucierpiały na ostatnich zawirowaniach. Stąd wielu emitentów postanowiło przesunąć emisje akcji i debiuty giełdowe na lepsze czasy. Niestety, obawiam się, że ten rok pod względem debiutów może być gorszy od poprzedniego.
Marcin Stebakow
analityk Beskidzkiego Domu Maklerskieg
Najlepsi debiutanci ubiegłego roku
Duży popyt na opony w internecie
OPONEO
Cena emisyjna (zł) 8,00
Cena obecna* (zł) 14,94
Stopa zwrotu
od ceny emisyjnej* (proc.) +86,75
Zdecydowanie najlepszy ubiegłoroczny debiutant. Patrząc, jak szybko rozwija się internetowy dystrybutor opon, wyróżnienie jest jak najbardziej zasłużone.
Niezawodna budowlanka
ERBUD
Cena emisyjna (zł) 50,00
Cena obecna* (zł) 84,00
Stopa zwrotu
od ceny emisyjnej** (proc.) +68,00
Spółka budowlana aktywnie działa na polu akwizycji. Skokowo poprawia wyniki i podnosi prognozy. Więc śmiało można powiedzieć, że nie zawodzi.
Wabią dobre wyniki finansowe
NEPENTES
Cena emisyjna (zł) 27,00
Cena obecna* (zł) 29,00
Stopa zwrotu
od ceny emisyjnej* (proc.) +70,59
Na inwestorach zrobiły wrażenie dobre wyniki i możliwość podniesienia tegorocznych prognoz przez firmę działającą na rynku farmaceutycznym.
System oświetleniowy zadziałał
ESSYSTEM
Cena emisyjna (zł) 5,80
Cena obecna* (zł) 8,50
Stopa zwrotu
od ceny emisyjnej** (proc.) +46,55
Kurs firmy oferującej kompletne systemy oświetlenia szczególnie dobrze zachowywał się w pierwszych miesiącach notowań. Później było już nieco gorzej.
Obuwie szuka sposobu na poprawę
-65,0
proc. Stopa zwrotu od ceny emisyjnej**.
Jednym z głównych powodów, który przyczynił się do przeceny akcji obuwniczej spółki, były słabe wyniki z pierwszego kwartału. Teraz Prima Moda nie wyklucza skupu akcji, by podreperować notowania.
Debiutanci, którzy zawiedli najbardziej
Obiecanki cacanki załamały kurs
-80,6
proc. Stopa zwrotu od ceny emisyjnej**.
O tragicznym wręcz zachowaniu kursu zadecydowało kilka czynników. Przede wszystkim trzeba wymienić słabe wyniki i obniżenie prognoz.
Zaszkodził koniec kilkuletniej hossy
JW CONSTRUCTION
-66,2
proc. Stopa zwrotu od ceny emisyjnej**.
Mazowiecki deweloper może mówić o sporym pechu. Zadebiutował na giełdzie w momencie, kiedy kończyła się hossa i moda na deweloperów.
-65,0
proc. Stopa zwrotu od ceny emisyjnej**.
To jeden z tych debiutantów, którzy nie rozpieszczali inwestorów wynikami. Do tego na giełdzie pojawił się, kiedy koniunktura zaczęła się załamywać.
Maciej Zbiejcik