Rząd zapowiedział, że tegoroczny deficyt wyniesie 3,8 proc. Analitycy uważają jednak, że to niemożliwe z powodu zawyżonych szacunków wpływów do budżetu i zaniżonych szacunków wydatków. Zmniejszy to możliwości nowego rządu w sprawie stymulacji wzrostu gospodarczego.
Największa opozycyjna partia, Fidesz, która prowadzi w sondażach przed wyborami zaplanowanymi na 11 kwietnia, twierdzi, że tegoroczny deficyt budżetowy może być nawet dwukrotnie wyższy niż założył obecny rząd.
MD, Bloomberg