DI BRE: KGHM był lepszy od rynku

Przemek Barankiewicz
opublikowano: 2002-08-29 17:29

Kontynuacja spadków na GPW w dniu dzisiejszym to po raz kolejny efekt sytuacji na rynkach światowych. Słaba sesja w Europie i obawa o kolejne dane makroekonomiczne z USA dopełniły swego. WIG20 zamknął się o 2% niżej niż na wczorajszej sesji. Niewielkim pocieszeniem może być spadek obrotów do 150 mln PLN, choć w dalszym ciągu pozostają one na wysokim poziomie.

Dane makro w USA publikowane o 16.00 na temat zweryfikowanego PKB za II kwartał (o które najbardziej obawiali się inwestorzy) były zgodne z wcześniejszymi oczekiwaniami (+1,1%). Nieznacznie gorsze dane niż szacunki analityków dotyczyły natomiast rynku pracy i liczby bezrobotnych. W pierwszej reakcji rynek zlekceważył jednak większą liczbę osób bez pracy i „odetchnął” po informacji o PKB.

Na spadkowej sesji (relatywnie do innych blue chips) lepiej zachowywał się kurs akcji KGHM, co zapewne może tłumaczyć wypowiedź Prezesa spółki o tym, że dziewięciu potencjalnych nabywców złożyło swoje oferty na Telefonie Lokalną. Wypowiedź ta jest co najmniej zaskakującą, biorąc pod uwagę niedawne komentarze Pani Prezes TL, która twierdziła, że rynek dla sprzedających jest trudny i TL najprawdopodobniej wejdzie do konsolidacji operatorów stacjonarnych. Część inwestorów liczy zapewne również na podniesioną prognozę tegorocznych wyników spółki, która ma zostać ogłoszona w połowie września. Zarząd mówił o niej już tyle razy, że dawno powinna być w cenach (a już na pewno jest w prognozach analityków). Biorąc pod uwagę, sytuacje na rynku miedzi nie należy wykluczyć, że już niedługo rozpocznie się „sezon” obniżania prognoz przychodów miedziowego konglomeratu.

Michał Marczak,