Pozytywne zamknięcie piątkowej sesji giełdowej w USA pozwalało przypuszczać, że poniedziałkowe notowania, mimo niskich obrotów, przyniosą lekkie wzrosty. Niestety jeszcze raz okazało się, że rynek wie lepiej. WIG20 spadł o ponad 2% a TechWIG prawie 2,5 %. Jeszcze na początku sesji można było mieć złudzenia co do wzrostów, lecz po tym jak PKN podał informację , że w pierwszym kwartale poniósł prawie 16 mln zł straty spowodowanej, jak podała spółka, spowolnieniem gospodarczym i spadkiem marż, wszystko potoczyło się już według negatywnego scenariusza. Po próbie odrobienia strat, która miała miejsce około południa, rynek podążał już tylko na południe. Im bliżej końca sesji przecena zaczęła nabierać tempa, a zniżkujący PKN pociągnął inne blue chipy oraz dobrze zachowujące się przez większość sesji spółki z branży informatycznej. Coraz większa nerwowość rynku potęgowana była faktem, że kolejna sesja w Warszawie odbędzie się we środę, natomiast giełdy zza oceanem pracują również we wtorek. Fakt ten obudził w inwestorach potrzebę zdyskontowania dzisiaj również wtorkowej sesji w USA, która w obliczu pozytywnie rozpoczętych poniedziałkowych notowań i stworzyła zagrożenie korektą we wtorek. Jedynym z nielicznych, pozytywnych elementów dzisiejszej sesji były bardzo niskie obroty, które nie przekroczyły wartości 200 mln zł. Na tle bardzo słabego rynku wyróżnił się dzisiaj Optimus, który był już prawie 5% powyżej swojego zamknięcia z piątku. Również większość akcji banków odrobiła część strat z ubiegłego tygodnia. Kolejne sesje przyniosą zapewne ciąg dalszy marazmu i przeceny na poszczególnych papierach w obliczu prawdopodobnego, dalszego spadku obrotów. Paweł Kubiak Makler DM WBK S.A.