Dobrą pozycję trzeba sobie wypracować

Konkurencyjność firmy warto budować, poprawiając wewnętrzne procesy i wykorzystując odpowiednie produkty bankowe

Brak strategii rozwoju firmy i wzrostu jej konkurencyjności to praktycznie gwóźdź do jej trumny.

— Każdy menedżer wie, że zwiększanie konkurencyjności firmy to praca, która się nie kończy. Zastój jest najgorszym wrogiem przedsiębiorstwa. Niestety, nadal są firmy, w których myślą, że np. mała konkurencja pozwoli bez większych przeszkód utrzymać pozycję na rynku. Bardzo łatwo wtedy przeoczyć zmiany i stracić wcześniejszą przewagę. Zresztą bardzo dobrze pokazały to lata kryzysu gospodarczego, który uwydatnił słabości, ale i mocne strony wielu przedsiębiorstw — ocenia Włodzimierz Buśkiewicz, prezes Instytutu Rozwoju Biznesu.

Kosztowne pomyłki

Gdzie najczęściej popełnia się błędy podczas budowania konkurencyjności firmy? Czasem wina leży po jej stronie, ale przecież przedsiębiorca nie na wszystko ma wpływ. Według Włodzimierza Buśkiewicza, częstym problemem mniejszych rodzinnych firm jest kontrolowanie przez szefa wszystkich działań i podejmowanie każdej decyzji dotyczącej przedsiębiorstwa.

— Czasem z powodzeniem można część odpowiedzialności przenieść na pracowników. Zajmowanie się każdym szczegółem często powoduje, że właściciel zapomina o szerszym spojrzeniu na spółkę — dodaje Włodzimierz Buśkiewicz.

Natomiast Maciej Sus, dyrektor departamentu klienta biznesowego w Deutsche Banku Polska, zwraca uwagę, że choć Polacy są bardzo przedsiębiorczy, to przygoda z własną firmą nie dla każdego kończy się sukcesem.

— Oficjalne statystyki wskazują, że połowa nowych przedsiębiorstw kończy działalność w pierwszych trzech latach od zarejestrowania. Niewłaściwa strategia produktowa, nierzetelni kontrahenci, opóźnienia w płatnościach, niedostateczna kontrola nad bieżącymi wydatkami, brak jasno zdefiniowanychprzewag konkurencyjnych czy w końcu błędy w zarządzaniu należą do głównych przyczyn niepowodzenia — twierdzi Maciej Sus.

Zewnętrzna płynność

Jednym ze sposobów na poprawę sytuacji firmy jest optymalizacja płynności finansowej. Włodzimierz Buśkiewicz podkreśla, że można to zrobić na przykład poprzez ocenę, które działania warto zlecić na zewnątrz. Warto też przyjrzeć się uważnie produktom firmy.

— Należy dobrze przeanalizować, które produkty przynoszą największe przychody, które mają szansę na to w przyszłości, a z których można zrezygnować, bo się już nie sprawdzają. Przede wszystkim warto sobie zadać pytanie, nie tylko jak zaoszczędzić, ale też jak zwiększyć przychody — tłumaczy Włodzimierz Buśkiewicz.

Według Macieja Susa, w poprawie płynności pomagają rozwiązania bankowe, np. pozwalające zwiększyć kapitał obrotowy w czasie dekoniunktury lub ograniczyć ryzyko kosztów, na które może narazić firmę nierzetelny kontrahent.

— Chodzi na przykład o faktoring należności krajowych i zagranicznych, gwarancje, akredytywy czy inkaso dokumentowe, negocjowane transakcje wymiany walutowej i rozwiązania zabezpieczające ryzyko walutowe — wylicza Maciej Sus.

Postawić na inwestycje

Dyrektor z Deutsche Banku Polska wskazuje też, że łatwy dostęp do pieniędzy na bieżącą działalność nie tylko umożliwia zabezpieczenie terminowych rozliczeń z kontrahentami.

— Pozwala również szybko reagować na pojawiające się okazje biznesowe, wymagające natychmiast dużych nakładów finansowych. A zdolność do regulowania bieżących zobowiązań finansowych przedsiębiorstwa jest podstawą stabilności i wiarygodności firmy na rynku — mówi Maciej Sus. Zdaniem Włodzimierza Buśkiewicza, istotnym elementem konkurencyjności firmy są inwestycje w nowe produkty.

— Wiele zależy od branży, w której działa firma. Często znacznie łatwiej tworzyć nowe usługi niż produkty. Jednak firmy produkcyjne nie są na straconej pozycji, zwłaszcza kiedy stawiają na innowacyjność, którą bardzo chce wesprzeć Unia Europejska w nowej perspektywie finansowej. Właściciele mniejszych firm muszą też zdawać sobie sprawę z tego, że konkurencja cenowa w dłuższym okresie nie pozwala utrzymać tej samej jakości produktów, nie mówiąc o jej poprawie. A wiele przedsiębiorstw wciąż w ten sposób podchodzi do swojej pozycji na rynku — ocenia Włodzimierz Buśkiewicz.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Rafał Fabisiak

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Dobrą pozycję trzeba sobie wypracować