Dobry kwartał mBanku

aktualizacja: 08-02-2018, 17:49

Zyski banku rosną. Po dwóch latach przerwy pojawiła się też szansa na wypłatę dywidendy.

mBank pochwalił się wynikami za IV kw. 2017 r. Grupa kapitałowa wypracowała 311,6 mln zł zysku, czyli o 6,9 proc. więcej niż w poprzednim kwartale oraz o 6,5 proc. więcej niż przed rokiem. Dochody wyniosły 1141,5 mln zł.

Cezary Stypulkowski
Zobacz więcej

Cezary Stypulkowski

Marek Wiśniewski

Jedenaście biur maklerskich, zapytanych przez PAP o prognozę dla banku, oszacowało średni zysk na poziomie 301,8 mln zł. Zdaniem Michała Sobolewskiego z DM BOŚ różnica jest na tyle niewielka, że śmiało można powiedzieć, że wynik mBanku jest zgodny z oczekiwaniami rynku.

– Najważniejszym elementem przychodów jest wynik z tytułu odsetek, który o 3,6 proc. zrekompensował spadek wyniku z tytuły opłat i prowizji (-9,0 proc.) – mówi analityk.

W IV kw. charakterystyczną cechą dla wyników większości banków były wyższe koszty – mBank również  wpisuje się w ten trend. Koszty działalności i amortyzacja wzrosły o 1,8 proc. w stosunku do III kw. i wyniosły 494,5 mln zł. Koszty pracownicze zwiększyły się o 0,7 proc., natomiast koszty rzeczowe spadły o 3,3 proc., dzięki niższym kosztom IT i usług konsultingowych. Wobec tych czynników mBank zanotował niewielki wzrost wskaźnika kosztów do dochodów — do 43,3 proc. z 42,3 proc. w III kw.

Jeśli spojrzymy na wyniki banku z perspektywy całego roku, grupa osiągnęła 4,45 mld zł przychodów i 1092 mln zł zysku.

Cezary Stypułkowski, prezes mBanku, poinformował, że widzi przestrzeń do wypłaty dywidendy w wysokości do 20 proc. zysku za 2017 r.

– Jest prawdopodobieństwo powrotu do wypłaty dywidendy, a jej wymiar będzie tematem dalszego dialogu z Komisją Nadzoru Finansowego – powiedział prezes. Ostatni raz bank podzielił się zyskiem z akcjonariuszami w 2014 r. Po czarnym czwartku w styczniu 2015 r., gdy umocnił się kurs franka szwajcarskiego, Komisja Nadzoru Finansowego zakazała wypłacania dywidendy bankom, w których portfelach hipotecznych znaczący udział mają kredyty walutowe.

W tym roku bank spodziewa się dalszego, stopniowego wzrostu marzy odsetkowej, wynikającej ze zmieniającej się struktury portfela kredytowego. Według prognoz banku, kredyty przedsiębiorstw mogą wzrosnąć o 12,9 proc., hipoteczne o 3,7 proc., a niehipoteczne o 8 proc. (np. kredyt konsumencki).

Bankowi brakuje też przestrzeni do redukcji kosztów finansowania. Spodziewa się także wzrostu amortyzacji z powodu kontynuacji inwestycji w nowe technologie.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Karolina Wysota

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Banki / Dobry kwartał mBanku