Po poniedziałkowym spotkaniu ministrów finansów państw strefy euro Dombrovskis wskazał jako kolejny czynnik hamujący wzrost europejskiej gospodarki wyższe ceny energii w ostatnich miesiącach. Wskazał jednak, że odporny rynek pracy oraz trwająca dezinflacja powinny pomóc europejskiej gospodarce w zwiększeniu dynamiki wzrostu, choć mniejszym niż wcześniej sądzono.
- Oczekujemy, że europejska gospodarka będzie rosła w trochę wolniejszym tempie w porównaniu z prognozowanym jesienią – powiedział.
W połowie listopada Komisja Europejska prognozowała, że gospodarka Unii Europejskiej wzrośnie w tym roku o 1,5 proc., a gospodarka strefy euro o 1,3 proc.
Odnosząc się do niedawnej zapowiedzi wprowadzenia ceł wzajemnych przez administrację Donalda Trumpa Dombrovskis powiedział, że amerykańskich deklaracji o woli kontynuowania partnerstwa transatlantyckiego nie należy brać za pewnik.
- Ubolewamy nad niedawnym ogłoszeniem działań w obszarze ceł i będziemy gotowi, by odpowiedzieć w sposób stanowczy i proporcjonalny – powiedział. - Niepewność dotycząca naszej polityki handlowej znacznie wzrosła i już ma negatywny wpływ na globalną gospodarkę, w tym na USA. Dotknięta jest także Unia Europejska – dodał.
