Duma i odpowiedzialność

Paweł Kubisiak, Paweł Zielewski
20-01-2006, 00:00

Na początku były „Gazele Biznesu”, potem „Huzary Europy” i „Filary Polskiej Gospodarki”, a teraz przyszła pora na najnowszy ranking „Pulsu Biznesu” — „Gigantów Europy Centralnej”.

Ranking, który dziś prezentujemy, jest kolejnym przedsięwzięciem naszego dziennika, realizującym koncepcję tworzenia niepowtarzalnych zestawień firm, wyróżniających się w swoim otoczeniu. W roku 2000 rozpoczęliśmy od najdynamiczniejszych „Gazel”, następnie przedstawiliśmy „Huzarów”, czołowych eksporterów, a przed dwoma laty nagrodziliśmy po raz pierwszy „Filary”, czyli te firmy, które robią najwięcej dla swojego regionu. Dziś prezentujemy ranking "Gigantów", skupiający największe przedsiębiorstwa z naszego regionu Europy.

Lista Gigantów powstaławe współpracy z międzynarodową wywiadownią gospodarczą Dun & Bradstreet oraz z 10 dziennikami biznesowymi, należącymi do grupy wydawniczej Bonnier Business w całej Europie. Ranking „Giganci Europy Centralnej” skupia po 25 największych firm z 13 krajów Europy Środkowo-Wschodniej. I tak jak we wszystkich naszych rankingach, przyjęliśmy i tu klarowne zasady — o miejscu firmy w zestawieniu Gigantów zdecydowała wielkość przychodów osiągniętych w 2004 roku. W zestawieniu uwzględniliśmy firmy z Estonii, Łotwy, Litwy, Ukrainy, Polski, Czech, Słowacji, Węgier, Serbii, Chorwacji, Słowenii, Bułgarii i Rumunii.

Rola wielkich firmw naszym regionie jest niebagatelna. Choć często mówi się, i słusznie, że motorem gospodarki krajów naszego regionu są małe i średnie przedsiębiorstwa, to wielkie firmy odgrywają w rozwoju regionu nie mniejszą rolę i nie sposób tej roli przecenić. To one najwięcej inwestują, dają najwięcej miejsc pracy, płacą największe podatki, sponsorują sport i kulturę (tę nieco rzadziej) i wpływają na społeczeństwo, w którym funkcjonują. To również one są największymi kontrahentami małych i średnich przedsiębiorstw, kreują popyt i kształtują standardy biznesowe. I wreszcie, gdy okazało się, że na offset nie ma co liczyć, to właśnie na największych firmach spoczywa odpowiedzialność za wdrażanie tak ważnych dla rozwoju naszego regionu nowych technologii.

Wśród przedsiębiorstw i koncernów,które przedstawiamy w rankingu, znalazły się zarówno dawne, jak i obecne przedsiębiorstwa państwowe, które są beneficjentami transformacji polityczno-gospodarczej, jaka przed kilkunastu laty rozpoczęła się w naszym regionie. Są tu oddziały wielkich globalnych koncernów, działających w naszych krajach, ale są też firmy prywatne, które powstały po przemianach ustrojowych. I choć ich wyniki są imponujące, to przy globalnych koncernach, takich jak np. General Electric czy BP, są wciąż niewielkie. To pokazuje, jak dużo jeszcze pozostało do zrobienia.

Zobacz program konferencji.

Zobacz pełną listę Gigantów Europy Centralnej

Paweł Kubisiak,Paweł Zielewski

 

Sięganie poza bezkresny horyzont

Zbyt często w natłoku wydarzeń bieżących, żyjących jeden dzień faktów tracimy z oczu perspektywę. Człowiekowi pochylonemu nad problemami dnia codziennego trudno spojrzeć po kres horyzontu, nie mówiąc już o tym by zajrzeć dalej.

Tym większy szacunek należy się ludziom, którzy w wyjątkowo niesprzyjających czasach, ponad szesnaście lat temu, potrafili ujrzeć perspektywę, wydawałoby się, zupełnie nierealną. Ba, nie tylko ujrzeć ją, ale podjąć trud jej realizacji. Gdyby ktokolwiek powiedział nam w siermiężnym roku 1989, że za kilkanaście lat będziemy w NATO, w Unii Europejskiej, że inflacja (wówczas kilkusetprocentowa) będzie niższa niż w większości krajów europejskich, że wszystko — niestety też z cieniami — będzie takie samo jak na „normalnym Zachodzie”, odesłalibyśmy go do najbliższego psychiatry, a z pewnością nie uwierzyli. Ci ludzie podjęli się jednak tego pionierskiego zadania przywracania normalności.

Mówi się, że prawdziwego pioniera poznaje się po... nożu w plecach, bo wszyscy idą za nim, nikt przed nim, a nie wszystkim kierunek przez niego wytyczony musi się podobać. Podobnie nasi pionierzy; z pewnością popełnili wiele błędów, z perspektywy lat niektóre widać nawet gołym okiem, i wielokrotnie oberwali, ba, obrywają dalej, po plecach.

Tyle tylko że te błędy nie powinny przysłonić ich wkładu w kształtowanie naszej teraźniejszości i przyszłości. Podobnie jak odniesione obrażenia, miejmy nadzieję, nie będą miały wpływu na aktywność ich i ich następców.

Rola jednostki w historii opisywana była wielokrotnie i na wszystkie sposoby. Tymczasem na naszych oczach ta historia tworzy się codziennie, z udziałem ludzi, których działania mamy okazję obserwować. Efekt tych starań widoczny jest dopiero po czasie, raz krótszym, raz dłuższym.

Podziękujmy więc im za realizację tych, wydawałoby się, nierealnych wizji sprzed lat i miejmy nadzieję, że nie zabraknie ich następców, którzy wytyczą nowe, dzisiaj jeszcze niewidoczne horyzonty.

Kazimierz Krupa

 

 

Kiedy za ciasno we własnych granicach

Kiedy kilka miesięcy temu firma Dun & Bradstreet zaproponowała stworzenie listy największych firm wykraczającą poza granice Polski, pomysł od razu został podchwycony przez „Puls Biznesu”. Zestawienie firm z 13 krajów Europy Środkowej stanowi pierwsze tego typu forum konfrontacji przedsiębiorstw z regionu. Pomoc w realizacji zamierzenia miała zapewnić światowa baza danych Dun & Bradstreet, ale również kontakty „Pulsu Biznesu” w zagranicznych mediach.

Wizja listy „Giganci Europy Środkowej” opierała się od początku na pomyśle budowy list lokalnych w 13 krajach i połączenia ich w jeden ranking, na podstawie którego będzie można porównywać firmy o podobnym potencjale lub działalności, w różnych krajach. Za kryterium porządkowe rankingu przyjęto wartość sprzedaży netto, mierzoną w EUR. W celu przeliczenia wartości bilansowych za lata 2003/04 nominowanymi w lokalnych walutach, posłużono się tabelami kursów obecnymi i historycznymi.

Jednakże w toku prac okazało się, że dostęp do wielu informacji jest bardzo utrudniony. W dynamicznie rozwijających się krajach środkowej Europy zwyczaj publikacji sprawozdań finansowych nie jest jeszcze tak rozpowszechniony jak np. w Polsce. Co więcej swoboda, jaką dają lokalne rozwiązania rachunkowe dotyczące definicji przychodu, na początku zupełnie uniemożliwiła D&B porównywanie danych transgranicznie. Dodatkowy problem stanowiły odmienne uwarunkowania prawne dotyczące grup kapitałowych. Ostatecznie nakładem sił wielu osób, zarówno w Polsce, jak i za granicą udało się przezwyciężyć wszelkie trudności. W identyfikacji powiązań korporacyjnych niezwykle cennym narzędziem okazał się produkt D&B — Global Reference Solutions, natomiast odmienne interpretacje przychodu znalazły swoje odzwierciedlenie w komentarzach do rankingu.

Zespół Dun & Bradstreet Polska wraz z redakcją „Pulsu Biznesu” ma zaszczyt przedstawić Państwu ranking, którego ideą przewodnią jest uświadamianie czytelnikom, iż w Europie Centralnej znajdują się firmy, które dążą do uzyskania statusu lidera w swojej branży, wykraczającego poza granice własnego kraju. Jesteśmy dumni, iż nasz wysiłek może przyczynić się do lepszego zrozumienia szans i zagrożeń, przed jakimi stoi Europa Środkowa i Wschodnia.

Andrzej Osiński, Dun & Bradstreet

 

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Paweł Kubisiak, Paweł Zielewski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / Duma i odpowiedzialność